Białoruś pracuje nad utworzeniem nowej, dużej jednostki desantowo-szturmowej. Jej baza ma znajdować się w Homlu, nieopodal granicy z Ukrainą - przekazał dowódca Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Białorusi Aleksander Iljukiewicz.
Generał w resortowym kanale WojenTV ogłosił, że nowa jednostka otrzyma numer 37. Sformowano już szereg jednostek i pododdziałów, zrekrutowano oficerów i powołano personel.
Ten moment zmienia wszystko. Wtedy kobiety zaczynają myśleć o sobie
Obecnie na Białorusi stacjonują trzy takie brygady: 103. w Witebsku, 38. w Brześciu i 5. w Marjinej Horce.
Co przygotowuje Białoruś?
Ruch ten wiąże się z niepokojami białoruskich dowódców, którzy stwierdzili, że sektor południowy jest "najbardziej niestabilnym obszarem" i wymaga wzmocnienia.
Dwa lata temu Aleksander Łukaszenka ogłosił, że Białoruś przerzuciła prawie jedną trzecią swojej armii na granicę z Ukrainą. Twierdził, że jest to konieczne, ponieważ Ukraina nie tylko "utrzymuje ponad 120 tys. żołnierzy w pobliżu granicy z Białorusią", ale także zaczęła przerzucać kolejne jednostki.
Jednocześnie ukraińscy urzędnicy wielokrotnie ostrzegali przed ryzykiem ewentualnej inwazji i różnego rodzaju prowokacji ze strony Białorusi.
W czerwcu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zażądał od Mińska wyłączenia rosyjskich retransmiterów korygujących ogień rozmieszczonych w obwodach brzeskim i homelskim. Zagroził zniszczeniem urządzeń, jeśli władze białoruskie same ich nie usuną. Zełenski ogłosił później, że retransmitery na granicy przestały działać.
W Wirtualnej Polsce od 2023 roku, wcześniej 8 lat w RMF FM. Chciał być reżyserem filmowym, ale wciągnęły go media. Hobbystycznie piwowar.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.