1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Otarła się o śmierć. Po 20 latach odnalazła mężczyznę, który ją uratował

    Otarła się o śmierć. Po 20 latach odnalazła mężczyznę, który ją uratował

    RAK0RAK0przeszczepów
    831 odsłon
    Otarła się o śmierć. Po 20 latach odnalazła mężczyznę, który ją uratował

    Pani Sylwia 20 lat temu nieomal utonęła na jeziorze Niesłysz. 14-latka resztkami sił walczyła o życie, choć z brzegu wyglądało to jak zabawa w nurkowanie. Był jednak ktoś, kto dostrzegł, że sytuacja jest krytyczna i postanowił działać. Życie pani Sylwii zostało uratowane. Po dwóch dekadach kobieta poczuła się gotowa, by odnaleźć ratownika i mu podziękować. Pomógł w tym Polsat News.

    Polsat News Przed 20 laty pani Sylwia, wówczas 14-latka, otarła się o śmierć podczas obozu harcerskiego nad jeziorem Niesłysz w województwie lubuskim . Z dwiema koleżankami wypłynęła w głąb jeziora na materacu. Wystarczyła chwila nieuwagi i sytuacja zrobiła się dramatyczna - dwóm dziewczynkom udało się dopłynąć do brzegu, lecz pani Sylwia zaczęła tonąć.

    14-latka szybko opadła z sił i zaczęła opadać w stronę dna. Jej chłopak i inne osoby zgromadzone na plaży nie dostrzegły zagrożenia, myśląc, że cała sytuacja to zabawa. Pani Sylwia zapamiętała z tego momentu "największą ciszę, jaką można usłyszeć" .

    WIDEO: NIEWZYKŁA HISTORIA PANI SYLWII

    • Odpuściłam w końcu i w pewnym momencie zobaczyłam, jak mężczyzna skacze z pomostu. Wzięłam ostatni oddech i chciałem wierzyć w to, że on płynie po mnie. Faktycznie, wyciągnął mnie za rękę - powiedziała Polsat News pani Sylwia.

    • Nie pamiętam dokładnie, co się stało. Wyciągnął mnie na brzeg i chyba nie zdążyłam mu podziękować. 20 lat żyłam z tą myślą, że dzięki niemu mam rodzinę - wyjaśniła kobieta.

    Po 20 latach pani Sylwia postanowiła odnaleźć osobę, która uratowała jej życie

    Po 20 latach od traumatycznego momentu pani Sylwia, dziś matka i żona, poczuła w sobie gotowość, by odnaleźć i podziękować osobie, która ją uratowała . W tym celu opublikowała wpis w mediach społecznościowych, a na ten trafili dziennikarze Polsat News.

    Poprzez kontakt telefonicznym z komendami hufców ZHP, które mieściły się kiedyś nad jeziorem Niesłysz, udało się odnaleźć pana Damiana. Mężczyzna już 20 lat temu był młodszym ratownikiem , a dziś - podobnie jak pani Sylwia - jest mieszkańcem Wrocławia. Pan Damian sam trafił także na wpis uratowanej kobiety i zdecydował się na niego odpowiedzieć.

    • Przypomnieliśmy sobie tę sytuację i pamiętam ją dobrze. Nie byłem w tej akcji ratowniczej sam. Był mój tato, mój kuzyn (…), którzy zawsze mnie asekurowali, skakali razem ze mną do tych akcji - powiedział pan Damian.

    • Po prostu ja byłem najszybszy, byłem sportowcem, więc biegłem pierwszy, skakałem najdalej, płynąłem najszybciej i po prostu łapałem osobę, która była najbardziej zagrożona - wyjaśnił mężczyzna.

    Pani Sylwia chce osobiście podziękować panu Damianowi, na co ten przystał. Ludzie, których 20 lat temu połączyła wyjątkowa więź, mają spotkać się pod koniec lipca .

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.