
W swoim tekście zamieszczonym w Kurierze Krakowskim Ryszard Terlecki podkreślał, że już od jesieni tamtego roku wielu posłów PiS krytykowało styl medialnych występów oraz sejmowych debat, „jaki udało się narzucić partii przez tzw. ziobrzystów, czyli byłych członków partii Solidarna Polska”.
Terlecki stwierdził, że różnice dotyczyły też strategii, jaką PiS powinien przyjąć przed wyborami . „ Ścierały się dwa poglądy: jeden, sugerowany przez tzw. maślarzy (Jacek Sasin, Tobiasz Bocheński i Patryk Jaki), że należy iść daleko na prawo, ścigać się z partią Brauna i stać się trzecią Konfederacją; drugi, prezentowany przez Mateusza Morawieckiego i jego zwolenników , że należy wrócić do patriotycznego i konserwatywnego centrum sceny politycznej i przyciągnąć tych, którzy na PiS, zdominowany przez ziobrzystów nie zagłosują” – dodał Terlecki.
„Bezpardonowy atak na Mateusz Morawieckiego”
Jak zaznaczył, od wyborów 2023 roku „trwał bezpardonowy atak na Mateusza Morawieckiego i dokonania jego rządu, a następnie usilne próby pozbawienia go znaczenia oraz wypchnięcia z partii”.
Według Terleckiego, mimo że wyznaczony przez prezesa Jarosław Kaczyńskiego kandydat na premiera Przemysław Czarnek przez parę miesięcy intensywnie pracował, starając się pozyskać wyborców Konfederacji, to PiS-owi wyborców nie przybywało . „Morawiecki rozwinął wówczas Stowarzyszenie Rozwój Plus, którego celem było stworzenie przeciwwagi dla kursu na prawo i pozyskanie dla PiS centrowych wyborców” – zaznaczył Terlecki. Według niego „ początkowo była zgoda na „dwa płuca” lub dwa skrzydła partii, sprzeciwiała się jednak frakcja maślarzy, którzy namówili Prezesa do radykalnych działań i likwidacji stowarzyszenia ”.
„Przez parę tygodni trwały jeszcze rozmowy, w czasie których Morawiecki deklarował, że stowarzyszenie nie będzie konkurencją dla partii, ale Prezes domagał się zamrożenia Rozwój Plus na czas do wyborów, a następnie zażądał podpisania „lojalki” wykluczającej udział w stowarzyszeniu” – wspomina Terlecki. „W takich okolicznościach nastąpił dramatyczny finał: posłowie, którzy razem z Morawieckim nie podpisali żądanej deklaracji, zostali usunięci z partii” - dodał.
Zmuszeni do założenia własnego klubu
Jak zaznaczył, wyrzucenie z partii posłów, oznacza usunięcie ich z Klubu Parlamentarnego PiS i „zmusza wyrzuconych do zawiązania własnego klubu”.
„Można się spodziewać, że dołączą do niego kolejni parlamentarzyści. Być może powstanie też partia, nawiązująca do tradycyjnego programu PiS, ale wolna od intryg i kłótni (zwłaszcza w tzw. terenie), paraliżujących polityczną działalność” – stwierdził Terlecki. Według niego jest oczywiste, że taka partia stanie się naturalnym koalicjantem PiS po wyborach w 2027 roku . „Można być pewnym, że Jarosław Kaczyński, najwybitniejszy polski polityk w ostatnim 35-leciu, do takiej koalicji doprowadzi” – przewiduje polityk.
„Lojalki”, które podzieliły PiS
Termin na złożenie deklaracji o nieprzynależeniu do stowarzyszeń przez członków Prawa i Sprawiedliwośc i minął w czwartek o północy . Sprawa dotyczyła głównie osób związanych ze stowarzyszeniem „Rozwój Plus” założonym przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował w piątek, że „trzydziestu kilku” posłów zrezygnowało z członkostwa w partii. Decyzję ma zatwierdzić Komitet Polityczny PiS na dzisiejszym posiedzeniu. Kaczyński ocenił, że sprawa jest związana z próbą podziału partii.
Mateusz Morawiecki podkreślił, że do końca chciał działać w ramach PiS , ale nie zgadza się na ultimata. Poinformował, że jego stowarzyszenie skupia obecnie 40 posłów, jednego senatora i trzech europosłów . Wśród polityków, którzy nie podpisali oświadczeń, znalazł się m.in. Ryszard Terlecki.
Dziś decyzja Komitetu Politycznego PiS
Komitet Polityczny PiS ma we wtorek zatwierdzić wykluczenie z partii ponad 30 parlamentarzystów ze stowarzyszenia „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego.
W poniedziałek wieczorem Morawiecki zapowiedział, że po posiedzeniu Komitetu Politycznego PiS odbędzie się spotkanie stowarzyszenia „Rozwój Plus” . Zapowiedział też, że - w przypadku usunięcia członków stowarzyszenia z PiS - założą oni klub parlamentarny.
Poseł Lorek wraca do PiS
Klub w Sejmie może utworzyć co najmniej 15 posłów. Obecnie klub sejmowy Prawa i Sprawiedliwości liczy 186 posłów.
W poniedziałek politycy związani ze stowarzyszeniem Morawieckiego przekazali, że odszedł z niego poseł Grzegorz Lorek ; według nich podpisał deklarację wymaganą przez kierownictwo PiS.
Ryszard Terlecki - jeden z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego
Ryszard Terlecki w 2006 roku był kandydatem PiS w wyborach na prezydenta Krakowa, przegrał w II turze z Jackiem Majchrowskim. Od 2007 roku Terlecki jest parlamentarzystą, członkiem PiS został w 2008 roku . Pełnił funkcję m.in. szef klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, a obecnie – wiceszefa tego klubu; przez dwie kadencje parlamentarne był wicemarszałkiem Sejmu.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.