1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Rodzice stali za Mandaryną murem. Kiedyś przegrali z Wiśniewskim

    Rodzice stali za Mandaryną murem. Kiedyś przegrali z Wiśniewskim

    RAK0RAK0przeszczepów
    3277 odsłon
    Rodzice stali za Mandaryną murem. Kiedyś przegrali z Wiśniewskim

    W czasach największej popularności Marta i Michał Wiśniewscy bez przerwy przyciągali uwagę mediów, jednak za kulisami cały czas mogli liczyć na rodzinę. Wiesława i Roman Mandrykiewiczowie zawsze stanowili dla córki gigantyczne oparcie. Co wiemy o rodzicach Mandaryny? Raz przydarzyła im się bardzo nietypowa sytuacja ze znanym zięciem...

    Najpierw cicha uroczystość w urzędzie, później spektakularne zaślubiny w lodowej scenerii Kiruny, pokazywane do tego w telewizji, a na koniec głośne rozstanie. Związek Marty i Michała Wiśniewskich zawsze generował ogromne poruszenie w prasie. Pomimo wejścia w nowe relacje po rozwodzie, dawni małżonkowie właśnie zaskoczyli opinię publiczną wiadomością o odnowieniu swojego związku. Przez te wszystkie burzliwe lata kluczową rolę w życiu gwiazdorskiej pary odgrywali najbliżsi , zwłaszcza ci trzymający się z daleka od blasku fleszy. Mowa między innymi o rodzicach popularnej tancerki.

    Mandaryna miała wsparcie w rodzicach. Co o nich wiadomo?

    Celebrytka, trenująca obecnie przed występami w kolejnej edycji programu "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami" , wielokrotnie opowiadała w wywiadach o silnej więzi łączącej ją i jej siostrę Małgorzatę z bliskimi. Wychowały się w poczuciu humoru, a Wiesława i Roman bezwarunkowo pomagali córce w okresie największej medialnej gorączki . Ich troska obejmowała zarówno czas trwania głośnego małżeństwa, jak i trudny etap po rozwodzie. Mimo że krewni Mandaryny unikali blasku fleszy i chronili swoją prywatność, pozostawali niezwykle ważnym fundamentem w codziennym życiu Marty i Michała Wiśniewskich z dziećmi, dbając o domowe ciepło i spokój z dala od wścibskich spojrzeń.

    Rodzice tancerki błyskawicznie zaakceptowali nowego partnera, nie zważając na jego ekstrawagancki styl bycia i status wielkiej gwiazdy. Z bliska obserwowali narodziny tego uczucia, ponieważ ich pociecha rozpoczęła współpracę z zespołem Ich Troje jeszcze w latach 90. Michał Wiśniewski darzył teściów ogromnym szacunkiem i wypowiadał się o nich w ciepłym tonie również po rozwodzie . Gdy w 2014 roku zmarł ojciec jego byłej żony, muzyk pożegnał go niezwykle czule, pisząc wprost o bolesnej stracie przyjaciela.

    Polecany artykuł:

    Michał Wiśniewski i jego osobliwy zakład z teściami

    Życie w tamtym okresie obfitowało w mnóstwo ikonicznych chwil, które dzisiaj budzą szczery uśmiech na twarzach byłych małżonków. Wiele z nich zarejestrowały kamery telewizyjnego hitu "Jestem jaki jestem", mocno zapisując się w pamięci Polaków. Jednym z legendarnych fragmentów był nocny zakład z niejakim panem Zdzisławem. Mężczyzna przegrał wówczas rywalizację z liderem Ich Troje i w konsekwencji stracił z własnej łazienki sedes.

    Michał Wiśniewski zapewniał tego typu rozrywki również w gronie najbliższych. Mandaryna opowiedziała niedawno, że do podobnego incydentu doszło w jej rodzinnym gniazdku. Małżeństwo Mandrykiewiczów po przegranym zakładzie z zięciem straciło drzwi frontowe i musiało na jakiś czas zastąpić je najzwyklejszym stołkiem.

    "Ludzie grali z nim w ruletkę bodajże i mogli przegrać różne rzeczy i - uwaga - Czerwony pojechał również do moich rodziców, do Łodzi, i moi rodzice przegrali drzwi wejściowe. Postawili sobie stołek" - wspominała rozbawiona artystka w "Kanale Zero". Mandaryna nie miała do rodziców pretensji

    Mandaryna błyskawicznie wyjaśniła, że zupełnie nie gniewała się za ten incydent , ponieważ dorośli ludzie z własnej woli podjęli takie ryzyko. Obecnie ta anegdota stanowi dla byłej żony Wiśniewskiego wyłącznie kapitalny powód do wspomnień i żartów.

    "Nie byłam zła, to decyzja moich rodziców, których tak poniosło, więc nasza rodzina jest generalnie dość zabawowa. Było to śmieszne, gdy mama rano zadzwoniła, informując, że nie mają drzwi" - powiedziała.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Super Express

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.