Ceny ropy Brent, pośrednio kluczowe dla kieszeni polskich kierowców, spadają w poniedziałek do 83 dol. za baryłkę. Dla polskiej gospodarki to bardzo dobra wiadomość.
Wiadomość, że Donald Trump wstrzymał ataki na Iran i toczą się rozmowy pokojowe zbiła ceny ropy i dała napęd rynkom akcji. Na zdj. Donald Trump rozmawia z dziennikarzami na pokładzie Air Force One, 2 sierpnia 2026 r. | Foto: Anna Moneymaker / Getty Images Ropa Brent tanieje o 5,2 proc. w poniedziałek , a amerykańska WTI o 6,1 proc. W najniższym punkcie dnia za baryłkę Brent płaciło się 81,93 dol., a za WTI — 78,83 dol.
A skoro ropa tanieje, a złoty dodatkowo nie zmienia się w poniedziałek, to oznacza, że ceny paliw powinny w najbliższych dniach spadać. To dobra informacja dla polskich kierowców, którzy ostatnio płacili prawie 8 zł za litr oleju napędowego i 7,30 zł za benzynę Pb 95.
Donald Trump wstrzymuje atak
Wszystko to konsekwencja słów Donalda Trumpa odnośnie do konfliktu na Bliskim Wschodzie. Prezydent USA ogłosił w sobotę, że zgodził się wstrzymać zmasowane uderzenie na Iran . Uwarunkował to możliwością szybkiego zawarcia porozumienia z Teheranem zakładającego otwarcie cieśniny Ormuz i neutralizację zagrożenia nuklearnego ze strony Iranu.
A to nie jedyna informacja, która zadziałała w kierunku zbicia cen ropy. OPEC+ zatwierdziło w niedzielę zwiększenie kwoty produkcji ropy naftowej o około 188 tys. baryłek dziennie od września, poinformowała grupa producentów, co stanowi zakończenie procesu wycofywania części dobrowolnych cięć produkcji.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.