Ukraińskie drony zaatakowały minionej nocy centra logistyczne największego rosyjskiego sklepu internetowego, firmy Wildberries. Uderzenia miały miejsce rodzinnym mieście Władimira Putina - Petersburgu, Twerze oraz na okupowanym Krymie. To już piąty taki atak na tę firmę w ciągu tygodnia. Straty szacuje się na ponad 100 miliardów rubli.
Najważniejsze informacje
Ukraińskie drony uderzyły w obiekty logistyczne Wildberries w Petersburgu, Twerze oraz w Symferopolu.
W wyniku ataku na magazyny pod Petersburgiem rannych zostało trzech ludzi, a na lotnisku Pułkowo opóźniono około 50 lotów.
Według władz w Kijowie zaatakowane magazyny służą do zaopatrywania rosyjskiej armii m.in. w części do dronów.
DLA CIEBIEFeta w Krakowie. Tak Wisła świętowała awans do PKO Ekstraklasy
Minionej nocy zmasowany atak ukraińskich bezzałogowców wymierzony był w infrastrukturę logistyczną firmy Wildberries. W Petersburgu uderzono w dwa obiekty. Rosyjskie kanały na Telegramie donosiły o wielkim pożarze i kłębach czarnego dymu nad magazynami w dzielnicy Szuszary oraz w parku logistycznym "Utkin Zawod" w pobliskiej wsi Nowosaratowka.
Gubernator obwodu leningradzkiego Aleksandr Drozdenko przekazał, że w Nowosaratowce ranne zostały trzy osoby. Wcześniej gubernator Petersburga Aleksandr Begłow napisał na Telegramie, że celem ataku była "cywilna infrastruktura". Władze poinformowały też, że na petersburskim lotnisku Pułkowo opóźniono około 50 lotów.
Firma Wildberries wydała komunikat, w którym zaznaczyła, że praca w obu petersburskich centrach została tymczasowo zawieszona.
Petersburg, będący rodzinnym miastem Władimira Putina, znajduje się 1100 kilometrów od granicy z Ukrainą. Z powodu nagromadzenia systemów obrony przeciwlotniczej rzadko był celem uderzeń. W ostatnich miesiącach ukraińskie drony skuteczniej przenikają jednak przez te zabezpieczenia.
Kolejne ataki miały miejsce w Twerze oraz w Symferopolu na okupowanym Krymie. Magazyn w Symferopolu jest głównym węzłem logistycznym dla całego półwyspu. Służby prasowe firmy potwierdziły uderzenie w ten obiekt, nie podając szczegółów na temat zniszczeń. W Twerze po informacjach o uderzeniu mieszkańcy również zgłaszali pożar oraz gęsty dym unoszący się nad miastem.
Uderzenie w zaplecze wojska
To już piąty dzień z rzędu, kiedy infrastruktura firmy Wildberries staje się celem uderzeń. W poprzednich dniach drony zaatakowały obiekty w Woroneżu, Krasnodarze i Kraju Stawropolskim. Analitycy szacują, że ostatnie ataki przyniosły straty rzędu 100 miliardów rubli, co stanowi równowartość około 1,2 miliarda dolarów.
Ukraińskie wojsko oficjalnie nie skomentowało doniesień o nocnych uderzeniach. Jednak po jednym z wcześniejszych ataków na obiekty firmy do sprawy odniósł się prezydent Ukrainy.
Firma Wildberries, często porównywana do Amazona, oferuje na swojej stronie internetowej sprzęt wojskowy, w tym części do dronów oraz kamizelki kuloodporne.
Przedsiębiorstwo i jego założycielka są objęte międzynarodowymi sankcjami. Polska, nakładając restrykcje w 2022 r., podkreślała, że platforma ta jest największym prywatnym płatnikiem podatków w Federacji Rosyjskiej.
Redaktor WP Wiadomości. W mediach od 2015 roku. Zaczynał w Polskiej Agencji Prasowej, później związany z "Faktami" TVN. Z wykształcenia politolog.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.