W prowincji Avila, na zachód od Madrytu, trwa największy pożar w najnowszej historii kraju. Jak przekazała minister środowiska Sara Aagesen, ogień strawił już ponad 50 tysięcy hektarów. Łącznie w środkowej Hiszpanii w ostatnich dniach spaliło się niemal 80 tys. ha .
Pożary w Hiszpanii. "Cała ulica śmierdzi dymem"
Z powodu pożarów władze ewakuowały dziesiątki tysięcy osób. Burmistrzowie miejscowości, których mieszkańcy musieli opuścić swoje domy, w rozmowach z dziennikiem "La Razon" opowiadali o swoich doświadczeniach.
Miejscowość Villa del Prado we Wspólnocie Autonomicznej Madrytu została otoczona przez płomienie w środę, gdy ogień przedostał się z prowincji Toledo. Burmistrzyni Belen Rodriguez Palomino opowiedziała, jak wyglądała sytuacja pięć dni później.
Ewakuowani z pożarów w Hiszpanii odpoczywają w schroniskuŹródło zdjęcia: PAP/EPA/Mariscal Ewakuowani z pożarów w Hiszpanii odpoczywają w schroniskuŹródło zdjęcia: PAP/EPA/Mariscal Ewakuowani z pożarów w Hiszpanii odpoczywają w schroniskuŹródło zdjęcia: PAP/EPA/Mariscal Ewakuowani z pożarów w Hiszpanii odpoczywają w schroniskuŹródło zdjęcia: PAP/EPA/Mariscal Ewakuowani z pożarów w Hiszpanii odpoczywają w schroniskuŹródło zdjęcia: PAP/EPA/Mariscal Ewakuowani z pożarów w Hiszpanii odpoczywają w schroniskuŹródło zdjęcia: PAP/EPA/Mariscal Ewakuowani z pożarów w Hiszpanii odpoczywają w schroniskuŹródło zdjęcia: PAP/EPA/Mariscal Ewakuowani z pożarów w Hiszpanii odpoczywają w schroniskuŹródło zdjęcia: PAP/EPA/Mariscal Chaos w trakcie ewakuacji i nietypowy telefon
Inną miejscowością, która została ewakuowana w związku z pożarami, jest Cenicientos, również we Wspólnocie Autonomicznej Madrytu. Jej burmistrz Jeronimo Lopez, znany wśród mieszkańców jako Jero, to były wojskowy. Gdy dostał od służb rozkaz ewakuacji, odpowiedział, że "burmistrz jest ostatnią osobą, która wyjeżdża".
W rozmowie z "La Razon" Lopez opisał chaos, który panował w mieście podczas ewakuacji. - Nie mieliśmy łączności telefonicznej, nie mieliśmy internetu, nie mieliśmy nic. Wydawano sprzeczne rozkazy - relacjonował. Dodał, że kiedy przywrócono łączność, ewakuacja zaczęła przebiegać sprawnie, ale nie bez problemów. - Nie da się ewakuować całej miejscowości w dziesięć minut - podsumował.
Lopez wspomniał, że w dniu ewakuacji otrzymał nietypowy telefon - zadzwonił do niego król Filip VI. Władca Hiszpanii zapytał go o sytuację na miejscu i zaoferował wsparcie. Na zakończenie rozmowy burmistrz zaprosił króla na lokalne wino i pieczonego prosiaka.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.