1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Chce uratować posadę męża. Zarzeka, że nie miał romansu

    Chce uratować posadę męża. Zarzeka, że nie miał romansu

    RAK0RAK0przeszczepów
    430 odsłon
    Chce uratować posadę męża. Zarzeka, że nie miał romansu

    W gminie Szaflary opozycja chce odwołania wójta Rafała Szkaradzińskiego. W obronie samorządowca stanęła jego żona. Zapewniła, że Szkaradziński ciężko pracuje dla gminy, a oprócz tego zdementowała plotki o rzekomym romansie. "On wie, że jak bym się o czymś takim dowiedziała, to na pewno trzeciej kadencji by nie skończył, bo leżałby już na cmentarzu dwa metry pod ziemią" - napisała.

    W gminie Szaflary rozpoczęto zbieranie podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum ws. odwołania wójta Rafała Szkaradzińskiego.

    • Złożenie podpisu nie jest głosowaniem za odwołaniem wójta. Oznacza jedynie poparcie dla przeprowadzenia referendum, aby wszyscy mieszkańcy mogli demokratycznie wypowiedzieć się w tej sprawie. Jeżeli uważają Państwo, że mieszkańcy powinni mieć możliwość podjęcia decyzji w referendum, zachęcamy do złożenia swojego podpisu na liście poparcia - powiedział pełnomocnik komitetu Rafał Wilkus, cytowany przez podhale24.pl.

    DLA CIEBIESzokujące sceny w meczu. Ugryzł przeciwnika na oczach kamer

    Sam wójt Szkaradziński stwierdził, że szanuje demokratyczne procedury, ale nie zgadza się z zarzutami wobec niego.

    Żona wójta staje w obronie

    Publicznie głos zabrała także żona wójta. Anna Rol-Szkaradzińska opublikowała w mediach społecznościowych długie wpisy.

    "Z mężem zdecydowaliśmy się 12 lat temu na dosyć wariacki pomysł startowania Rafała na stanowisko wójta. Działa on już trzecią kadencję i robi to na medal, chociaż pewnie nie zadowala przy tym każdego" - napisała. Przekonywała, że jej rodzina wielokrotnie mierzyła się z hejtem.

    "Według mnie osoba zgadzająca się na REFERENDUM w tym akurat przypadku zgadza się na okrutne hejtowanie drugiego człowieka" - napisała.

    Rol-Szkaradzińska przekonywała, że jej mąż poświęcił "naprawdę wszystko" dla swojej pracy. Wskazuje, że przysługuje mu 100 tys. zł za niewykorzystany czas urlopu.

    Odniosła się też do prywatnych historii. " Chcę zdementować wredną plotkę, która krąży po okolicach - mój mąż NIE MA ŻADNEGO ROMANSU i NIE MA ŻADNEJ KOCHANKI. On wie, że jakbym się o czymś takim dowiedziała, to na pewno trzeciej kadencji by nie skończył, bo leżałby już na cmentarzu dwa metry pod ziemią" - napisała.

    Przyznała, że razem z mężem mieszka osobno, ale wiąże się to z jego pracą na rzecz gminy.

    "Jestem osobą, która w życiu przed gminą była szyją mojego męża i rządziła w związku (przepraszam tu Rafała, że takie rzeczy stwierdzam tutaj na forum, ale czy się mu podoba, czy nie, tak było). Teraz, będąc wójtową, musiałam się go zacząć słuchać i w pewnym momencie naszego życia lepszym i bezpieczniejszym rozwiązaniem dla nas obojga było zamieszkanie osobno. Pogodzenie mojej roli żony, która zawsze rządziła, i mieszkanki, która ma swoje widzenie gminy, spowodowało, że bezpieczniej jest nam mieszkać chwilowo osobno. Spokojnie córka czuwa nad jego bezpieczeństwem i mieszka razem z nim" - napisała.

    "Ja jako mieszkanka daję wójtowi złoty medal za działania na rzecz naszych wszystkich miejscowości. Jako żona daję mu żółtą kartkę" - podkreśliła.

    Nie chce podpisywania wniosku o referendum. Apel wójtowej

    Stwierdziła, że osoby, którym podoba się zarządzanie w wykonaniu Szkaradzińskiego, nie powinny podpisywać się pod wnioskiem o referendum. Twierdziła, że plebiscyt to niepotrzebna utrata czasu i pieniędzy.

    "Nie pomożemy wójtowi, doprowadzając do referendum, wręcz przeciwnie, zaszkodzimy sobie sami. Czas, który może wójt poświęcić na inwestycje, będzie musiał poświęcić na referendum. Naprawdę jest to zbędne. I to kieruję do osób chcących pomóc wójtowi" - napisała małżonka Rafała Szkaradzińskiego.

    Podkreśliła, że sama nie zamierza podpisywać pisma.

    "Nigdy nie będę głosować na osoby, które chcą doprowadzić do referendum i marzą o czarodziejskiej różdżce, która sprawi, że w sposób cudowny naprawią się mosty i drogi i w cudowny sposób powstaną inwestycje - bo takiej różdżki nie ma. Nigdy nie będę głosować na osoby, które są mistrzami w mówieniu i nic nie robieniu. Obecna opozycja wójta mnie nie przekonała, a mogła" - podkreśliła.

    W Wirtualnej Polsce od 2023 roku, wcześniej 8 lat w RMF FM. Chciał być reżyserem filmowym, ale wciągnęły go media. Hobbystycznie piwowar.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.