
Władimir Putin w niedzielę 26 lipca spotkał się z żołnierzami Marynarki Wojennej z okazji ich święta. Prezydent Rosji z niektórymi zamienił kilka słów. Putin powiedział, że wojna w Ukrainie „wkrótce się zakończy”. Rosyjski przywódca stwierdził, że „Ukraina zachodnią część kraju otrzymała jako prezent od Józefa Stalina, ale miała je mieć w ramach jednego państwa”, czyli ZSRR. – Najwyraźniej nie przyszło mu do głowy, że może dojść do takiej sytuacji, jaką mamy dzisiaj – mówił Putin.
– Nawiasem mówiąc, jestem przekonany, że prędzej czy później Ukraina utraci te zachodnie tereny. A to, co należało do Polski, do Węgier, do Rumunii, prędzej czy później – nie jutro, może nie pojutrze, za rok, dwa, 10, 15 – wszystko historycznie ułoży się na swoje miejsca. Był tylko jeden gwarant integralności terytorialnej Ukrainy – Rosja – kontynuował rosyjski prezydent. Wypowiedź Putina spotkała się z reakcją polskiego MSZ, które w poniedziałek opublikowało oświadczenie.
Ukraina utraci zachodnie tereny na rzecz Polski? MSZ zabrało głos ws. słów prezydenta Rosji
„Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP jednoznacznie odrzuca kolejne, fałszywe i całkowicie bezpodstawne spekulacje prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina dotyczące rzekomych imperialistycznych dążeń sąsiadów i podziału terytorialnego Ukrainy oraz sugerujące udział w tym procesie Rzeczypospolitej Polskiej. Jest to nic innego, jak dezinformacja i kolejna próba wywoływania antagonizmów i napięcia między Ukraińcami a sojusznikami wspierającymi Kijów” – zaznaczono.
„Rzeczpospolita Polska nie wysuwała, nie wysuwa i nie zamierza w przyszłości wysuwać roszczeń terytorialnych wobec Ukrainy. Polska w pełni uznaje, szanuje oraz niezmiennie wspiera integralność terytorialną i suwerenność Ukrainy w jej prawnie ustanowionych, międzynarodowo uznanych granicach, w tym w dwustronnym Traktacie między Ukrainą i Federacją Rosyjską o granicy państwowej z 2003 roku” – brzmi dalsza część komunikatu.
Oświadczenie MSZ po słowach Władimira Putina ws. Polski i Ukrainy. „Cel tych działań jest jasny”
„Sugestie Moskwy o rzekomych planach aneksji zachodnich ziem Ukrainy między innymi przez Polskę stanowią prymitywną próbę dezinformacji i są stałym elementem wojny informacyjnej. Cel tych działań jest jasny i polega na próbie skłócenia narodów europejskich oraz odwrócenia uwagi międzynarodowej od brutalnej, nielegalnej agresji wojskowej prowadzonej przez Rosję. Wzywamy jej władze do zaprzestania wysuwania roszczeń terytorialnych wobec swoich sąsiadów” – zakończono.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.