
Ministerstwo potwierdza, że system ubezpieczeń rolnych wymaga reformy.
Jednym z analizowanych rozwiązań są ubezpieczenia obowiązkowe.
Problemem pozostają odmowy objęcia ochroną upraw szczególnie narażonych na suszę i przymrozki.
Ubezpieczenia nie chronią przed najważniejszymi ryzykami
Temat reformy ubezpieczeń rolnych pojawił się podczas posiedzenia sejmowej podkomisji poświęconego odporności systemu żywnościowego na suszę i ekstremalne zjawiska pogodowe.
Wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka przyznała, że obecny system nie odpowiada w pełni na potrzeby gospodarstw.
Ubezpieczenia wymagają reformy – powiedziała Małgorzata Gromadzka. Jak wskazywała, część zakładów ubezpieczeniowych nie chce obejmować ochroną ryzyk związanych z suszą i przymrozkami. Problem jest szczególnie widoczny w gospodarstwach, które już wcześniej poniosły szkody. – Niektórzy ubezpieczyciele po prostu nie ubezpieczają rolnikom upraw, gdzie jest taki wymóg ustawowy, i dotyczy to przymrozków, dotyczy to suszy – mówiła wiceminister.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.