Mam pytanie do osób, które też mają problem z długo utrzymującym się gniewem. Jak radzicie sobie z tym, że po kłótni albo przykrej sytuacji nie potraficie szybko odpuścić? U mnie złość potrafi siedzieć jeszcze przez dłuższą chwilę, nawet jeśli wiem, że nie ma sensu jej dalej pielęgnować. Dla porównania moja dziewczyna potrafi w ciągu kilku minut puścić w niepamięć coś, co ją zraniło, nawet jeśli to ja byłem przyczyną. Ja natomiast potrzebuję dużo więcej czasu, żeby to wszystko sobie poukładać i przetworzyć. Dopiero wtedy emocje opadają. Bardzo chciałbym to zmienić, bo czuję, że takie długie trzymanie gniewu nie służy ani mnie, ani naszej relacji. Czy ktoś miał podobnie i udało mu się nauczyć szybciej wyciszać złość? Co wam pomogło? submitted by /u/Ok-Average6970 [link] [komentarze]
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.