
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl Prokuratura Krajowa prowadzi śledztwo dotyczące nieprawidłowości w RARS. Śledczy przedstawili zarzuty w tej sprawie między innymi byłym prezesom zarządu Fundacji BGK im. J.K. Steczkowskiego, ustanowionej przez Bank Gospodarstwa Krajowego: Annie P., Włodzimierzowi D. oraz Renacie K. Zdaniem prokuratury mogli oni doprowadzać do zawierania umów i porozumień z Fundacją "Red is Bad", na podstawie których wskazana fundacja dostawała pieniądze na realizację programów.
"Miało się to odbywać z naruszeniem statutu Fundacji BGK, bez rzetelnego sprawdzenia wniosków o dofinansowanie i bez weryfikacji sposobu wykorzystania przekazanych środków. Podejrzani mieli przy tym wiedzieć, że pieniądze zostaną przeznaczone na działalność polityczną" - poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak. Mowa tu o 1 437 708,73 zł, które "przeznaczono na finansowanie kampanii politycznych, w szczególności na opłacanie zespołu osób zajmujących się sztucznym kreowaniem zasięgów, budowaniem poparcia dla określonych narracji politycznych, tworzeniem materiałów propagandowych oraz przedstawianiem polityków opozycji w negatywnym świetle".
Afera RARS. Onet: Prokuratura może przesłuchać Chłopika i Lesisza
Według nieoficjalnych ustaleń Onetu wspomniani podejrzani zostali "pouczeni o bezwzględnym zakazie utrzymywania kontaktów nie tylko między sobą, ale również z Mariuszem Chłopikiem i Cezariuszem Lesiszem". - To wskazanie wprost, że obu prokuratura ma zamiar w najbliższym czasie przesłuchać - ocenił rozmówca Onetu.
"Zarówno Chłopik, jak i Lesisz zaangażowani byli w kierowanie wartych setki milionów złotych zleceń z RARS i BGK do spółek Pawła Sz. i jego fundacji 'Red is Bad'. Lesisz już w czasie pandemii wskazywał spółki Pawła Sz. jako potencjalnych dostawców sprowadzanego sprzętu, a Chłopik czuł się w agencji i w BGK jak u siebie" - napisał Onet.
Kim jest Mariusz Chłopik?
Chłopik w przeszłości należał do Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej. W latach 2010-2018 był radnym warszawskiej dzielnicy Rembertów. Według Onetu jego kariera zaczęła nabierać rozpędu po sukcesach PiS i Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich i parlamentarnych. Następnie został dyrektorem marketingu w Agencji Rozwoju Przemysłu. Kiedy premierem został Mateusz Morawiecki, Chłopik na cztery miesiące pełnił obowiązki wicedyrektora Centrum Informacyjnego Rządu. "Później zaczął odpowiadać za wizerunek szefa rządu z tylnego siedzenia" - pisał Onet.
Dziękujemy za przeczytanie
Obserwuj nas
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.