Byłem w ten weekend na 5 filmach, 3x w galerii handlowej, 2x niszowe kino artystyczne. W obu przypadkach na sali było całkiem sporo osób które przyszły sobie porozmawiać, a nie oglądać film. Nie mówię tutaj o jakimś szczylu podrywaczu co to randkuje, tylko normalni dorośli ludzie, którzy rozmawiają miedzy sobą albo stwierdzają na głos rzeczy które dzieją się w filmie. Pytanie do tych co rozmawiają w kinie: dlaczego to robicie? Dlaczego nie wybieracie kawiarni? submitted by /u/Tommy_D_D [link] [komentarze]
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.