1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Zabójstwo ojca i atak na policjanta. Nowe informacje po horrorze w Trzciance

    Zabójstwo ojca i atak na policjanta. Nowe informacje po horrorze w Trzciance

    0przeszczepów
    3374odsłon
    Zabójstwo ojca i atak na policjanta. Nowe informacje po horrorze w Trzciance

    Zarzuty m.in. zabójstwa ojca ze szczególnym okrucieństwem, a także usiłowania zabójstwa funkcjonariusza policji usłyszał w poniedziałek 20-letni Michał H. – poinformowała PAP prok. Magdalena Roman z Prokuratury Rejonowej w Trzciance.

    Z tego artykułu dowiesz się:

    Jak doszło do tragedii w Trzciance.

    Jakie zarzuty usłyszał 20-latek.

    Co powiedział podejrzany podczas przesłuchania.

    Dramat w Trzciance. 20-latek usłyszał zarzuty m.in. zabójstwa ojca

    Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotę wieczorem. Jak przekazał wówczas nadkom. Maciej Święcichowski z zespołu prasowego wielkopolskiej policji , przed godz. 20 policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące interwencji domowej w jednym z bloków na terenie miasta. Gdy przybyli na miejsce, zostali zaatakowani przez agresywnego 20-latka . Jeden z funkcjonariuszy został raniony przedmiotem przypominającym maczetę. Funkcjonariusze zdecydowali o użyciu broni i postrzelili napastnika. Ranny policjant oraz postrzelony napastnik trafili do szpitala .

    Przed blokiem policjanci ujawnili ciało mężczyzny. Był to ojciec napastnika. Prok. Magdalena Roman z Prokuratury Rejonowej w Trzciance poinformowała PAP, że przesłuchanie 20-letniego Michała H. odbyło się w poniedziałek w szpitalu. Mężczyzna usłyszał zarzuty: zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem ojca, usiłowania zabójstwa jednego z funkcjonariuszy policji, który interweniował na miejscu zdarzenia. – Trzeci zarzut dotyczy czynnej napaści na drugiego funkcjonariusza policji, który też interweniował na miejscu zdarzenia, ale nie odniósł obrażeń – informuje prokurator.

    Mężczyzna przyznał się do zadania uderzeń ojcu

    Z kolei czwarty zarzut dotyczy kierowania groźby pozbawienia życia, którą podejrzany kierował wobec jednego z sąsiadów. Przesłuchanie przebiegło spokojnie. – Podejrzany złożył wyjaśnienia. Ustosunkował się do stawianych mu zarzutów – przyznał się do zadania dwóch uderzeń ojcu. Przedstawił też swoją linię obrony, która teraz będzie musiała zostać sprawdzona i zweryfikowana m.in. poprzez uzupełniające przesłuchania świadków – powiedziała prok. Magdalena Roman.

    Prokurator pytana, czy podejrzany wyraził skruchę, odpowiedziała, że: „tak, mówił, że mu przykro. Przepraszał policjanta, który odniósł obrażenia. Mówił też, że żałuje tego, co się stało”. 20-latek nie był wcześniej karany. Za zarzucane czyny grozi mu teraz dożywocie. Prokuratura jeszcze w poniedziałek ma skierować do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie.

    Prokurator w rozmowie z PAP zaznaczyła, że z dotychczasowych ustaleń śledztwa wynika, że w sobotę 20-letni mężczyzna najpierw zaatakował przedmiotem przypominającym miecz swojego 56-letniego ojca. Do tego ataku doszło jeszcze w mieszkaniu . Świadkiem tego zdarzenia była matka sprawcy i jednocześnie żona pokrzywdzonego.

    Szokujące kulisy zbrodni w Trzciance

    Ranny mężczyzna zdołał wyjść przez klatkę schodową tego bloku i tam wychodząc, krzyczał, wołał o pomoc. Usłyszeli to sąsiedzi, więc to oni jako pierwsi wybiegli z mieszkań. Wezwano służby. Na miejsce oprócz ratowników medycznych przybyli także funkcjonariusze policji, „którzy, znajdując się na parkingu przed klatką schodową, jako pierwsi zostali zaatakowani przez napastnika , który zszedł z mieszkania, mając w ręku ten sam miecz". W wyniku tego ataku obrażeń ciała doznał jeden z funkcjonariuszy policji.

    – Po tym uderzeniu napastnik na początku zaczął się kierować w stronę drugiego policjanta, on odszedł w innym kierunku, niż jego kolega. W pewnym momencie się odwrócił i zobaczył, że napastnik skierował swoje kroki w stronę ratowników medycznych, którzy byli obok pokrzywdzonego. Leżał na chodniku. Ratownicy odbiegli w obawie o swoje życie i zdrowie, wówczas ten napastnik zadał kolejny cios leżącemu ojcu . Był to cios w głowę oraz w szyję. Wówczas policjanci oddali strzały – powiedziała prokurator. Dodała, że „strzały doprowadziły do tego, że napastnik upadł i wówczas policjanci podbiegli do niego i go unieruchomili, skuli w kajdanki".

    Źródło: Radio ZET/PAP

    Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

    Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET

    Tu się dzieje

    Czytaj cały artykuł u źródła — Radio ZET — Wiadomości

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA