Poniedziałek rano, ależ się dziś potężna rosja , druga armia świata, mocarstwo atomowe na 3 dniowej prawie 5 letniej operacji specjalnej pali, już kolejny tydzień z rzędu, a my byliśmy głupi że wierzyliśmy w potęgę drugiej armii świata… i poranek staje się lepszy gdy uświadamiam sobie że jestem właśnie świadkiem upadku naszego największego wroga od setek lat, a my mimo tak wielu wewnętrznych podziałów byliśmy w stanie zbudować chyba największą gospodarkę w naszej ponad 1000 letniej historii (ʘ‿ʘ)
A i przyszłość też wygląda nienajgorzej, europa patrzy na nas z podziwem tak za cud gospodarczy jak i za bezpieczeństwo i jednolitość (i nie słuchajcie sie konfoprzyglupow - ukraińska emigracja to naprawdę marginalny problem), tylko ta demografia i opieka zdrowotna - ale może robotyzacja i ai jakoś przyjdzie z pomocą
Smacznej kawusi mirki i niech wam żaden kacapski czy inny konfoprzyglup nie wmawia że jest inaczej
PS. a i zapomniałem - rosja płonie minilanym naszym kosztem, wojna nie toczy się na naszym teretorium, nie przelewa się nasza krew, a koszt kilkuset czołgów i innej pomocy wojskowej którą wysłaliśmy na ukrainę to pikuś raptem kilka moze maks kilkanaście procent naszego rocznego PKB
PS2. a ukraina, nasz przeciwnik od setek lat nawet jak wygra wojnę to i tak będzie państwem upadłym i prędzej czy później przyjdzie do polski z podkulonym ogonem
życie jest piękne (ʘ‿ʘ)
rosja #ukraina #polska
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.