Ktoś kojarzy aferę na skrzyżowaniu Wyszyńskiego i Sienkiewicza z rana? Gość chyba rozwalił wejscie do żabki i krzyczał na przejeżdzające samochody, policja go zgarnęła; przy zatrzymaniu krzyczał cośo stracie mieszkania i że "nie zobaczy dzieci". Wyglądał na normalnie ubranego, nie kogoś po alkoholu
Rano na skrzyżowaniu Wyszyńskiego i Sienkiewicza doszło do incydentu, podczas którego mężczyzna uszkodził wejście do sklepu Żabka i krzyczał na samochody. Został on zatrzymany przez policję, a w trakcie zatrzymania wykrz