Śledztwo ws. Zondacrypto zostało przedłużone o pół roku, do połowy stycznia 2027 r. - poinformował w poniedziałek rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach Michał Bilewicz. Dodał też, że w ostatnich tygodniach śledczy doprowadzili do blokady 4 mln euro na rachunku we Francji, które dotyczą osób podejrzewanych.
Prokuratura przekazała w poniedziałek, że w toku postępowania sprawdzono zapisy komunikatorów internetowych, w tym rozmowy prowadzone na Telegramie i Slacku przez pracowników Zondacrypto . Prowadzone od wiosny tego roku śledztwo dotyczy oszustw znacznej wartości oraz prania pieniędzy. Do tej pory wpłynęło kilka tys. zawiadomień o podejrzeniu przestępstwa.
Wartość utraconych środków na największej polskiej giełdzie kryptowalut ma znacznie przewyższać kwotę 350 mln zł. W poniedziałek nowe ustalenia ze śledztwa przekazał rzecznik prokuratury w Katowicach. Michał Bilewicz poinformował, że prokuratura przygotowała pisemną opinię o pozycji i sytuacji finansowo-ekonomicznej giełdy Zondacrypto.
Wydano postanowienie o dokonaniu blokady rachunku bankowego prowadzonego we francuskim oddziale banku, na który dokonano przelewu kwoty 4 mln euro (ponad 17,3 mln zł) pochodzącej z transakcji przeniesienia własności zarejestrowanej w Monako spółki, w której udziałowcami są osoby podejrzewane w śledztwie Zondacrypto - przekazał prok. Michał Binkiewicz. WIDEOTrzy prace, trzy klęski. Trudne początki Patrycjusza Wyżgi II Pierwsza Praca #1
Prokuratura przedłuża śledztwo ws. afery Zondacrypto
Jak wyjaśnił, śledczy uznali, że ten przelew mógł być elementem mechanizmu prania pieniędzy pochodzących z przestępstwa na szkodę klientów giełdy . Decyzję w tej sprawie podjął francuski sąd. "Sędzia Sądu Apelacyjnego w Paryżu, uwzględniając przepisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie wzajemnego uznawania nakazów zabezpieczenia i nakazów konfiskaty, nakazał zajęcie tych środków pieniężnych oraz zatrzymanie na rachunku depozytowym francuskich organów wymiaru sprawiedliwości" - dodał prok. Binkiewicz.
Postępowanie ruszyło 17 kwietnia. Kilkanaście dni wcześniej WP i money.pl alarmowały, że Zonda pozostaje realnie niewypłacalna . Szef giełdy kryptoaktywów Przemysław Kral oświadczył następnie, że dostęp do 4500 bitcoinów o wartości ponad 1 mld zł ma zaginiony w 2022 r. były prezes Zondy, Sylwester Suszek.
Po przeniesieniu się Zondy z Polski operatorem serwisu zondacrypto.com jest estońska spółka BB Trade Estonia OU. W maju tamtejszy wywiad finansowy częściowo zawiesił licencję operacyjną tej firmy i objął ją zakazem przyjmowania nowych aktywów . Polscy śledczy, obok współpracy z estońskimi służbami, koordynują działania także z przedstawicielami wymiaru sprawiedliwości w Monako, gdzie przed laty zamieszkał prezes Zondacrypto Przemysław Kral.
W poniedziałek "Rzeczpospolita" donosi o spotkaniu polskich służb z Kralem w jednym z państw Zatoki Perskiej. Gazeta napisała, że rozmowy miały dotyczyć ewentualnej współpracy Krala z prokuraturą w roli świadka koronnego . Podkreślmy, że na ten moment nikt, włącznie z Kralem, nie ma statusu podejrzanego i nie jest ścigany listem gończym. - Nie komentujemy tych doniesień - uciął temat rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak.
Dziennikarz i wydawca money.pl od listopada 2024 roku. Wcześniej redaktor wiadomości serwisu radiozet.pl. Zaczynał od mediów akademickich i prasy lokalnej. Politolog z wykształcenia, dziennikarz z pasji, w meandrach świata ekonomii z wyboru. Szczególnie bliskie są mi sprawy społeczne.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.