
Do akt śledztwa dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości wpłynął wniosek obrońcy podejrzanego Marcina Romanowskiego o częściowe umorzenie śledztwa i uchylenie tymczasowego aresztowania” – poinformował Polską Agencję Prasową rzecznik Prokuratury Krajowej prokurator Przemysław Nowak. Jak zaznaczył na dziś brak jest decyzji prokuratora w tym zakresie.
Szczegóły sprawy ujawniło w poniedziałek RMF FM. Obrońcy Romanowskiego powoływali się na decyzję sądu w sprawie Zbigniewa Ziobry. Sąd uznał, że wniosek ekstradycyjny może objąć 19 z 27 czynów. W przypadku części z nich stwierdził, że zgromadzone dowody nie wskazują na duże prawdopodobieństwo ich popełnienia. Mec. Bartosz Lewandowski zaznaczył, że „te zarzuty są wspólne z zarzutami Romanowskiego”.
Marcina Romanowskiego i Zbigniewa Ziobrę łączą zarzuty. Prokuratura o wniosku obrony
– To są dosyć istotne zarzuty, bo one są zagrożone karą 25 lat pozbawienia wolności i kwalifikowane przez prokuratora jako przywłaszczenie. To zmienia dość istotnie sytuację procesową Marcina Romanowskiego – powiedział adwokat. Gdyby doszło do umorzenia zarzutów wówczas upadłaby jedna z przesłanek do zastosowania aresztu. Chodzi o wysokie zagrożenie kary. Jak podano „odmowa uznania wniosku mec. Lewandowskiego otworzy mu drogę do zaskarżenia decyzji do sądu”.
Potencjalne uchylenie aresztu spowodowałoby także anulowanie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Szczegóły dotyczące zarzutów z wniosku nie zostały jednak publicznie ujawnione. Były wiceminister sprawiedliwości jest podejrzany w aferze Funduszu Sprawiedliwości. Waldemar Żurek podsumowując rok na stanowisku zaznaczył, że podejmowane są konsekwentne działania w celu doprowadzenia polityka przed oblicze polskiego wymiaru sprawiedliwości.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.