
Ewa Woydyłło, znana psycholożka i autorka licznych publikacji, była gościem programu „Return” na kanale Trzeci Serwis. Jej wypowiedzi na temat Igi Świątek i jej relacji z psycholożką Darią Abramowicz wywołały prawdziwą burzę. Woydyłło stwierdziła, że tenis przestał cieszyć Świątek, sugerując, że zawodniczka jest „spadającym meteorem”, który wypalił się po kilku latach sukcesów.
Przypuszczam, że ona się wypaliła, że tenis wystarczył jej na kilka lat spektakularnego wspinania się. Rozbłysła jak gwiazda, a teraz już nią nie jest, jest spadającym meteorem. I ciągle spada, spada — mówiła Woydyłło. Psycholożka nie szczędziła też gorzkich słów pod adresem Darii Abramowicz, sugerując, że jej obecność w sztabie Igi Świątek to wyłącznie kwestia finansowa .
Psycholog prawdopodobnie jest tam dla kasy, bo nieźle musi zarabiać. I nic nie robi, siedzi i ogląda mecze. Ja też bym tak chciała [...] Iga się rozsypała. Jej język ciała woła, krzyczy: zwolnijcie mnie z tego koszmaru. I kto ma to teraz zrobić? Psycholożka dobrze zarabia i co, sama się zwolni? – mówiła Woydyłło. „Głupiutka, wystraszona” – fala krytyki po słowach psycholożki
Największe oburzenie wywołała jednak wypowiedź, w której Woydyłło nazwała Igę Świątek „głupiutką, wystraszoną” i sugerowała, że tenisistka nie rozumie, co się wokół niej dzieje.
Wyskoczyła jako gwiazda, wykreowała się na rozumną, dojrzałą, mądrą dziewczynę, a najprawdopodobniej jest głupiutka, wystraszona i sama nie rozumie, co się dzieje. Tam nie siedzi tylko Abramowicz, ale też trzech, czterech panów, ojciec, siostra... — powiedziała psycholożka. W opinii wielu słuchaczy, takie słowa są nie tylko nieprofesjonalne, ale wręcz krzywdzące dla młodej sportsmenki.
Woydyłło nie poprzestała na krytyce Świątek. W ostrych słowach wypowiedziała się również o Arynie Sabalence, nazywając ją „facetem grającym w damskiego tenisa”, „ordynusem” i „pupilkiem Łukaszenki”.
Jacek Hołub reaguje: To skandal
Na słowa Ewy Woydyłło zareagował Jacek Hołub, dziennikarz i autor książek o tematyce społecznej. W swoim wpisie na Instagramie stanowczo potępił wypowiedzi psycholożki.
„ Nie ma mojej zgody na przemoc słowną i pogardę . Tym bardziej, gdy dopuszcza się jej znana psycholożka, uchodząca za autorytet. Niezależnie od tego, kogo rani. Tu padło na Igę Świątek. Skandal!" – napisał Hołub. Dziennikarz zwrócił uwagę na brak empatii i raniący charakter wypowiedzi Woydyłło.
„Czy chcielibyście, żeby wasza psycholożka rozmawiała z wami w ten sposób? Czy chcielibyście, żeby wasza psycholożka mówiła w ten sposób publicznie o innych osobach? Dla mnie to skandal” — pytał swoich obserwatorów.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.