"Pewien poseł z Małopolski masowo kasuje zdjęcia z Mateuszem Morawieckim z mediów społecznościowych" - przekazał we wtorkowym wpisie poseł Łukasz Kmita. Dopytywany przez dziennikarza TVN24 na sejmowym korytarzu, o kim mówi, nie chciał udzielić odpowiedzi. Gdy w pobliżu pojawił się poseł PiS Filip Kaczyński, między politykami doszło do sprzeczki.
Były premier Mateusz Morawiecki ogłosił w środę utworzenie nowego klubu parlamentarnego, który ma być politycznym forum działania stowarzyszenia "Rozwój Plus". Poseł PiS Łukasz Kmita, który również ma znajdować się w nowym klubie parlamentarnym obok Morawieckiego, opublikował we wtorek wieczorem wpis w mediach społecznościowych.
"I straszne, i śmieszne. Pewien poseł z Małopolski - masowo kasuje zdjęcia z Mateuszem Morawieckim z mediów społecznościowych. Jakby wstydzili się dobrej, wspólnej i owocnej pracy na rzecz Polski. Ja ze swojej pamięci nigdy nie wymażę PiS. Uczciwość (także w polityce) tego wymaga!" - oświadczył na platformie X Kmita.
Rób to codziennie przed snem. Na nowo pokochasz siebie
Podczas środowej rozmowy na korytarzach sejmowych jeden z dziennikarzy TVN24 próbował dopytać Kmitę, o kim ten pisał.
Gdy dziennikarz zapytał, czy chodzi o posła PiS Filipa Kaczyńskiego, który pojawił się obok, Kmita odpowiedział: - Nie wiem, nie wiem, panie redaktorze, nieważne.
Po tych słowach Radomir Wit zapytał wprost Filipa Kaczyńskiego, czy to o niego chodzi i "co kasował". - Panie pośle, dlaczego pan kłamie na mój temat? - zapytał Kmitę Kaczyński, po czym gdy ten stwierdził: "Nie kłamię", Kaczyński zaczął szukać zdjęć na swoim telefonie. W tym czasie Kmita pytał: "a skąd pan wie, że to o pana chodziło", po czym dodał: "bądźmy poważni".
Dziennikarską przygodę zaczynała w studenckim radiu UJOT FM, później związana z Interią. Lubi patrzeć na świat przez obiektyw aparatu.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.