
Lotnisko Chopina przestrzega turystów przed największym błędem. Chwila nieuwagi i nigdzie nie polecisz Fot. Klaudia Zawistowska/naTemat Wakacje kojarzą się z relaksem i odpoczynkiem, jednak zanim do nich dojdzie, trzeba przetrwać chwile nerwówki na lotnisku. Lista błędów, jakie da się tam popełnić, jest naprawdę bardzo długa. Jednak Lotnisko Chopina w Warszawie właśnie wskazało ten największy. I jest to spora niespodzianka.
Polacy chcą latać i podróżować coraz więcej. Aktualnie niezmiennie królują Włochy, Hiszpania czy Chorwacja , ale na popularności po piłkarskim mundialu zyskała niespodziewanie także Norwegia . Znaczną część tych podróży odbywamy samolotami, bo tak jest szybciej, wygodniej, a często także taniej niż w przypadku wielodniowej przeprawa własnym autem. Tylko że takie wakacje mogą zakończyć się, zanim w ogóle się zaczną. Wszystko dlatego, że nasi turyści na lotnisku uważają, że mają czas. A tak nie jest.
Największy błąd na lotnisku. Samolot na was nie zaczeka
Lotnisko Chopina jasno podkreśla, że największym błędem pasażerów jest przekonanie, że samolot na nich poczeka. I szczerze – byłam tym bardzo zaskoczona. Sądziłam, że skoro wiemy, że pociąg raczej nie czeka (poza tymi przesiadkowymi) , autobus nie czeka, to logiczne jest, że samolot też nie będzie czekał. Z drugiej jednak strony przypomniałam sobie moich rodziców, którzy, lecąc pierwszy raz na all inclusive, też sądzili, że skoro samolot jest wynajęty przez biuro podróży (czarter), to na nich zaczeka.
I jeżeli i wy jesteście w tym gronie, to bardzo się mylicie. Lotniska to swego rodzaju system naczyń połączonych, gdzie opóźnienie z jednej strony wywołuje efekt domina, który błyskawicznie może wpłynąć na funkcjonowanie kilku innych przewoźników i lotnisk w Europie lub poza nią. I tak z jednego opóźnienia robią się dziesiątki innych.
Każdy samolot ma swoje okienko, w którym musi wystartować, bo inaczej spada na koniec kolejki, co oznacza czasami wielogodzinne opóźnienie. A jeżeli spóźni się na jeden lot, to opóźnione będzie także połączenie powrotne i każde inne zaplanowane tym samolotem na dany dzień. Ponadto linie lotnicze muszą ponosić dodatkowe opłaty za opóźnienia. W przypadku lotów rejsowych zbyt duża liczba opóźnień może też zakończyć się utratą slotu i koniecznością usunięcia połączenia w kolejnych wersjach rozkładu. A to strata dla wszystkich.
Przed lotem dokładnie sprawdź dokumenty. Pilnuj też bagażu i nie żartuj
W związku z powyższym pamiętaj, żeby na lotnisku sprawnie przejść odprawę (jeśli nie robisz jej online), kontrolę bezpieczeństwa, a także kontrolę paszportową, jeżeli lecisz poza strefę Schengen. Nie przesadzajcie też na zakupach, licząc, że ostatecznie obsługa lotu wyczyta twoje nazwisko przed wylotem. Niektóre porty wprowadziły tzw. "ciche godziny" albo w ogóle zrezygnowały z takich komunikatów. Dlatego może się okazać, że wchodzenie na pokład się zakończyło, a wy zostaniecie na lotnisku, patrząc przez szybę, jak odlatuje wasz samolot.
Bardzo powszechnym błędem jest także posiadanie nieważnych dokumentów. Przed wyjazdem sprawdźcie dokładnie daty ważności paszportów i dowodów osobistych. Upewnijcie się również, że nie zgłaszaliście kradzieży lub zgubienia tych dokumentów. Jeżeli to zrobiliście, ale później dowód czy paszport się znalazły, to najpewniej są one unieważnione. W przypadku "zamrożenia" e-dowodu online macie tylko 14 dni na jego odblokowanie. Inaczej on również traci ważność.
Będąc już na lotnisku, pamiętajcie też, aby nie zostawiać bagażu bez opieki , bo takie sytuacje kończą się ewakuacją terminala i mandatem dla zapominalskich. Trzymajcie też język na wodzy i na żadnym etapie nie żartujcie z bomb, materiałów wybuchowych i innych niebezpiecznych przedmiotów. Takie dowcipy najczęściej kończą się przeszukaniem, mandatem i zakazem wejścia na pokład samolotu.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.