Dzisiaj spotkała mnie bardzo przykra sytuacja i chciałabym zapytać, co zrobilibyście na moim miejscu. Cierpię na dystonię szyjną, przez co mam mimowolne drżenie głowy. Poszłam do lokalu i bez żadnego powodu bramkarz zaczął się ze mnie wyśmiewać. Naśladował moje ruchy głową, potrząsał nią i ironicznie mówił: „Mam Parkinsona”. Następnie zaczął mnie wyzywać słowami: „jebana suka”, „rozjebię ci łeb” i innymi obelgami. Byłam w szoku. Nic nie zrobiłam, żeby sprowokować taką reakcję. Kilku przypadkowych świadków podeszło do mnie po wszystkim, powiedzieli, że są zszokowani zachowaniem bramkarza i dali mi swoje numery telefonów, gdybym chciała zgłosić sprawę. Od tego momentu czuję się psychicznie bardzo źle. Nie mogę przestać o tym myśleć. Co byście zrobili na moim miejscu? Czy zgłosilibyście to właścicielowi lokalu lub na policję? Czy fakt, że mam świadków, może mieć znaczenie? Dziękuję za każdą konstruktywną odpowiedź. Mam video calego zdarzenia. submitted by /u/Unfair-Research-1439 [link] [komentarze]
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.