1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Wielkie rozczarowanie po urlopie. "Takie badziewie, że głowa mała"

    Wielkie rozczarowanie po urlopie. "Takie badziewie, że głowa mała"

    RAK0RAK0przeszczepów
    803 odsłon
    Wielkie rozczarowanie po urlopie. "Takie badziewie, że głowa mała"

    Pani Karolina wróciła z dwutygodniowego urlopu w Pobierowie i napisała list do redakcji "Faktu". Nadmorska miejscowość, znana m.in. z Hotelu Gołębiewskiego, zawiodła ją na wielu frontach - od kiepskiej infrastruktury, przez niebezpieczne zejścia na plażę, aż po stragany pełne tandetnego towaru. "Takie badziewie, że głowa mała. Nic nie dało się kupić" - ocenia turystka.

    Choć samo mieszkanie, zarezerwowane z wyprzedzeniem jeszcze zimą, nie wzbudziło u kobiety żadnych zastrzeżeń — było czyste, schludne i blisko morza — miejscowość jako całość mocno ją rozczarowała.

    Turystka skarży się na urlop w Pobierowie

    Turystka odwiedzała Pobierowo po raz pierwszy. Słyszała wcześniej wiele o tej miejscowości, głównie za sprawą Hotelu Gołębiewski, który otworzył się dla gości w połowie czerwca. Spodziewała się, że duże i znane miejsce będzie miało więcej do zaoferowania niż mniejsze kurorty, gdzie bywała wcześniej. Rzeczywistość okazała się jednak inna.

    Nagranie z granicy. Wyłonił się z lasu i zmierzał na Białoruś

    "Tam nie ma chodników, tak byle jak. Zrobione są drogi wokół tego wielkiego hotelu, a najważniejszy środek nie - czytamy w jej liście do" Faktu".

    Pani Karolina narzekała też na zejścia na plażę, które uznała za niebezpieczne. "Są bardzo wysokie, po takich krętych schodach. Jak patrzyłam na ludzi z wózkami i dziećmi, to naprawdę to wyglądało niebezpiecznie" - oceniła turystka.

    Największym zawodem okazał się dla niej asortyment miejscowych straganów . Porównując Pobierowo z Ustroniem Morskim, gdzie spędzała wakacje rok wcześniej, turystka wskazała wyraźną różnicę jakości oferowanych towarów. "Takie badziewie, że głowa mała. Nic nie dało się kupić. Jak byłam w tamtym roku w Ustroniu Morskim, to naprawdę było na czym oko zawiesić. Te zabawki były jakościowe, ładne. A tu? Sam chiński plastik" - narzeka.

    Dziennikarka Wiadomości Wirtualnej Polski z wieloletnim doświadczeniem, która konsekwentnie budowała swoją pozycję w mediach, łącząc rzetelność warsztatową z wyczuciem tematów ważnych społecznie.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.