Rozmowa Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim była konstruktywna, ale nie przyniosła rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej - poinformował rzecznik PiS Rafał Bochenek. Stowarzyszenie "Rozwój Plus" odpowiedziało twardo: jego członkowie odmawiają podpisania "lojalki" w PiS. Ultimatum dla polityków upływa za kilka godzin, a sieć już zalały komentarze.
Mateusz Morawiecki przybył do siedziby PiS przy Nowogrodzkiej około południa w czwartek. Termin spotkania nie był przypadkowy - wyznaczono je na dzień, w którym upływa ultimatum postawione przez kierownictwo partii . Politycy należący do zewnętrznych stowarzyszeń mają czas do północy, aby złożyć deklaracje o braku przynależności do organizacji "prowadzących działalność polityczną" w ramach ugrupowania, pod groźbą wykluczenia z partii. Wymóg ten wynika z uchwały Komitetu Politycznego PiS przyjętej w poprzednim tygodniu i uderza przede wszystkim w członków stowarzyszenia "Rozwój Plus" Morawieckiego .
Rzecznik PiS Rafał Bochenek przekazał po spotkaniu Kaczyński-Morawiecki, że " rozmowy miały charakter konstruktywny, choć nie doprowadziły do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej ". Stanowisko stowarzyszenia opublikował Piotr Muller - europoseł PiS i członek "Rozwoju Plus". Jak podkreślił, " nie ma z naszej strony zgody na podpisywanie lojalek", bo jak dodał, "chcemy porozumienia, a nie upokorzenia ".
DLA CIEBIEW PiS poszli na całość. "Katastrofa największej partii opozycyjnej"
Zegar tyka, a internet płonie
"'Chcemy porozumienia, nie upokorzenia' - po pierwsze, przyznaję, że trochę śmiechłem, bo jak ktoś chce porozumienia, a nie upokorzenia, to chyba nie tę partię wybrał, a po drugie, trochę to ckliwe i płaczliwe, już nie bądźcie panie i panowie takimi drama queens " - komentuje sprawę Michał Danielewski, zastępca redaktor naczelnej serwisu Polityka.pl.
"Do tych akapitów mogłoby się nawet wydawać, że się dogadali. No ale akapity jednak się pojawiły. Trudno mówić o kompromisie, gdy w oświadczeniu wjechały 'lojalki', 'wymuszanie' czy 'upokarzające deklaracje'. Albo to koniec PiS, albo co najmniej koniec PiS, jaki znamy " - pisze na X dziennikarz WP Tomasz Żółciak.
"Premier Mateusz Morawiecki złożył szereg propozycji porozumienia. Granicą jest tylko dalsze istnienie stowarzyszenia 'Rozwój Plus' i wycofanie upokarzających lojalek. Nie osiągnięto porozumienia " - pisze europoseł Waldemar Buda.
" Ten rozpad był do przewidzenia już od trzech lat . I bardzo dobrze" - komentuje szczecińska radna Małgorzata Jacyna-Witt.
Dziennikarka Dominika Długosz przypomina, że " zegar tyka ", a Wojciech Dąbrowski z Polsat News, komentując oświadczenie Bochenka, pisze: "A więc podział!".
"Jeśli musisz wymuszać prośbą lub groźbą podpisanie loJarki, to to nie jest żadna jedność. To może być strach, koniunkturalizm, interesowność i pewnie jeszcze wiele innych rzeczy, ale na pewno nie jedność " - ocenia felietonistka Katarzyna Sadło, ps. Kataryna.
Politolog Adam Traczyk komentuje: "To niby oczywiste, ale jeśli lojalność wymuszasz lojalkami, to wiesz, że już coś pękło. Prezes sam zapędził się w kozi róg , groźbami dowartościował Mateusza Morawieckiego, a jako jedyne rozwiązanie wskazał upokorzenie byłego premiera".
Przed czwartkowym spotkaniem około 150 posłów złożyło już wymagane oświadczenia - podał rano w RMF FM poseł Jacek Sasin. Polityk poinformował przy tym, że jego stowarzyszenie " Po pierwsze Polska " zakończyło działalność.
Dziennikarka Wiadomości Wirtualnej Polski z wieloletnim doświadczeniem, która konsekwentnie budowała swoją pozycję w mediach, łącząc rzetelność warsztatową z wyczuciem tematów ważnych społecznie.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.