Rumuńska armia przeprowadziła kontrolowane eksplozje na Dunaju, by zwiększyć dopływ wody do elektrowni jądrowej w Cernavodzie.
Pełniący obowiązki premiera, Ilie Bolojan, zaapelował do mieszkańców o ograniczenie zużycia energii elektrycznej.
W wyniku obniżenia zapotrzebowania na moc, spadło zapotrzebowanie o 200 MW.
W eksplozjach wykorzystano 180 kg materiałów wybuchowych, a minister obrony uznał operację za sukces.
Poziom wody w Dunaju jest alarmująco niski, co wpłynęło na działalność elektrowni oraz innych zakładów.
Rumuńskie wojsko przeprowadziło w poniedziałek kontrolowane eksplozje na Dunaju, aby zwiększyć dopływ wody do elektrowni jądrowej w Cernavodzie — poinformował dziennik "Guardian". Pełniący obowiązki premiera Ilie Bolojan zaapelował do mieszkańców i przedsiębiorstw o ograniczenie zużycia energii elektrycznej.
Posłuchaj artykułu
Czytaj nas częściej w Google
Eksplozje to za mało. Wojsko będzie topić barki w Dunaju, by ratować reaktory
Alarmująco niski poziom wody w Dunaju
Radosław Opas
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.