1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Nowa afera w szpitalu! Lekarka zatrzymana! Straszyła pacjentów

    Nowa afera w szpitalu! Lekarka zatrzymana! Straszyła pacjentów

    RAK0RAK0przeszczepów
    1798 odsłon
    Nowa afera w szpitalu! Lekarka zatrzymana! Straszyła pacjentów

    Policjanci zatrzymali w szpitalu w Prudniku 54-letnią lekarkę i 30-letnią pracownicę medyczną. Śledczy zarzucają im korupcję i przekroczenie uprawnień. Według prokuratury lekarka miała nakłaniać pacjentów do kupowania konkretnych urządzeń medycznych, otrzymywać za to wysokie prowizje, a także przyjmować łapówki za wystawianie recept. Obu kobietom grozi do 10 lat więzienia.

    Autor: Policja/ Materiały prasowe Lekarka zatrzymana w szpitalu. Śledczy: miała zarabiać na pacjentach i brać łapówki

    Policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu zatrzymali dwie kobiety pracujące w jednym ze szpitali w Prudniku. To 54-letnia lekarka i 30-letnia pracownica medyczna. Zatrzymanie było efektem śledztwa prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Opolu . Do zatrzymań doszło w środę rano na terenie szpitala. Oprócz funkcjonariuszy zajmujących się korupcją uczestniczyli w niej także policjanci z wydziałów do walki z przestępczością gospodarczą, cyfrową, kryminalną oraz funkcjonariusze odpowiedzialni za konwoje. Podczas przeszukań zabezpieczono dokumentację, sprzęt medyczny, telefony komórkowe, nośniki danych oraz gotówkę znalezioną w pomieszczeniach, z których korzystały zatrzymane kobiety.

    Najpoważniejsze zarzuty usłyszała 54-letnia lekarka. Według śledczych miała przekraczać swoje uprawnienia i nakłaniać pacjentów do kupowania konkretnych urządzeń wykorzystywanych w leczeniu bezdechu sennego. Prokuratura twierdzi, że przedstawiała zakup jako konieczny dla zdrowia i życia pacjentów, wskazując jednocześnie konkretne modele i sprzedawców .

    Za kierowanie pacjentów do wybranych firm lekarka miała otrzymywać prowizje sięgające około 30 tys. zł

    Zdaniem śledczych za kierowanie pacjentów do wybranych dystrybutorów lekarka miała otrzymywać prowizje sięgające około 30 tys. zł miesięcznie. Łącznie miała w ten sposób uzyskać co najmniej 450 tys. zł. Według prokuratury takie działania miały działać na szkodę pacjentów oraz Narodowego Funduszu Zdrowia.

    To jednak nie jedyny zarzut. Śledczy twierdzą, że lekarka przyjęła również 5 tys. zł korzyści majątkowej w zamian za nieuzasadnione wystawianie recept na lek zawierający substancję psychotropową. Chodzi o ponad 600 opakowań preparatu. Według prokuratury leki trafiły później do nielegalnego obrotu, a ich wartość na czarnym rynku miała wynieść co najmniej 1,7 mln zł. NFZ miał z kolei stracić ponad 150 tys. zł z tytułu refundacji.

    Lekarka dopuszczała się także mobbingu?

    54-latka odpowie także za złośliwe i uporczywe naruszanie praw pracowniczych dwóch podwładnych. Według śledczych wydawała im polecenia niezwiązane z obowiązkami służbowymi oraz zlecała wykonywanie czynności, które zgodnie z przepisami może wykonywać wyłącznie lekarz. Zarzuty usłyszała również 30-letnia pracownica medyczna. Według prokuratury pomagała lekarce, nakłaniając pacjentów do kupowania urządzeń w wskazanych sklepach. W zamian miała regularnie otrzymywać korzyści majątkowe. Prokurator zastosował wobec obu kobiet dozór policji i zakaz opuszczania kraju. Dodatkowo 54-letnia lekarka została zawieszona w obowiązkach służbowych oraz w prawie wykonywania zawodu lekarza na czas prowadzonego postępowania. Śledztwo trwa. Za zarzucane przestępstwa obu podejrzanym grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

    Dwie osoby zatrudnione w Prudnickim Centrum Medycznym usłyszały zarzuty przekroczenia uprawnień i działania na szkodę pacjentów oraz Narodowego Funduszu Zdrowia w związku z dystrybucją aparatów do leczenia bezdechu sennego.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Super Express

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.