
Podczas 35. zjazdu sympatyków Fideszu w Baile Tusnad Viktor Orban nie szczędził słów krytyki wobec obecnych władz. Były premier Węgier podkreślił, że dotychczasowa polityka opozycji musi ustąpić miejsca zdecydowanemu sprzeciwowi wobec działań rządu. Dodał, że choć po porażce konieczna jest samokrytyka, obecnie nie ma na nią zbyt wiele czasu, ponieważ „stawką jest wolność na Węgrzech”.
Zamiast polityki opozycyjnej opartej na samokrytyce, musimy teraz przejść do polityki oporu – oświadczył Orban.
Lider Fideszu zaznaczył, że jego partia powinna „stworzyć jak najszerszy parasol, pod którym zmieszczą się wszyscy miłośnicy wolności”. Według niego, obecna sytuacja polityczna na Węgrzech wymaga zjednoczenia wszystkich środowisk sprzeciwiających się ograniczaniu swobód obywatelskich.
Zarzuty wobec rządu Magyara
Według byłego premiera nowe władze dążą do „demontażu demokracji i rządów prawa”, co ma służyć konsolidacji ich władzy.
Były szef rządu wskazał na przyjęte przez parlament przepisy, które – jego zdaniem – mają na celu „wyeliminowanie połowy opozycji z życia politycznego”. Szczególnie krytycznie odniósł się do najnowszej poprawki do konstytucji, która przewiduje m.in. usunięcie prezydenta, prezesa Trybunału Konstytucyjnego oraz prokuratora generalnego, a także ograniczenie liczby kadencji posłów.
Orban ostrzegł, że działania rządu mogą wkrótce uderzyć także w tych, którzy obecnie popierają partię rządzącą.
Istotą arbitralności jest to, że władza przestaje uznawać własne ograniczenia; pewnego dnia wyborcy partii Tisza obudzą się i odkryją, że nie ma nikogo, kto mógłby ich ochronić przed nadużyciami władzy – stwierdził były premier.
Według Orbana większość osób, które w kwietniowych wyborach poparły zmianę, „działały w dobrej wierze, oczekując mniej błędów rządu i większych sukcesów gospodarczych”. Tymczasem, jak twierdzi lider Fideszu, obecny kurs rządu prowadzi do ograniczenia wolności i praworządności.
Nowelizacja konstytucji i zmiany w polityce
W ostatnich tygodniach na Węgrzech doszło do istotnych zmian w prawie. 17. poprawka do konstytucji, podpisana przez ustępującego prezydenta Tamasa Sulyoka, przewiduje m.in. usunięcie ze stanowisk sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którzy ukończyli 70. rok życia, oraz wprowadzenie limitu kadencji posłów do trzech.
Orban ocenił, że te działania to początek budowy „reżimu autorytarnego”, a opozycja musi zjednoczyć siły, by bronić demokracji i wolności na Węgrzech.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.