
W piątek w Warszawie Mateusz Morawiecki zorganizował spotkanie pod hasłem "Rozwój + Wy". W programie znalazły się debaty o gospodarce i inwestycjach, bezpieczeństwie i polityce międzynarodowej, demografii, polityce migracyjnej, przyszłości polskiej prawicy, polityce historycznej oraz innych tematach publicznych. Przemówienie wygłosił szef klubu Rozwój Plus .
Wśród uczestników była Janina Goss. Przez lata była kojarzona jako jeden z najbardziej zaufanych osób prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, a także jego osobista przyjaciółka. Podczas spotkania zorganizowanego przez Rozwój Plus, Goss rozmawiała m.in. z posłem Krzysztofem Szczuckim, który w czasie sporu Mateusza Morawieckiego z kierownictwem PiS opowiedział się po stronie byłego premiera – opisuje Wirtualna Polska.
Niedawno, w czerwcu, ogłoszono, że 83-letnia Goss jest już poza PiS. Informację potwierdziła Agnieszka Wojciechowska van Heukelom, posłanka PiS i pełnomocniczka prezesa partii w okręgu łódzkim. – Odejście pani Janiny Goss to tylko formalność. Z artykułu 6. Statutu PiS wynika wprost, że członkostwo w Prawie i Sprawiedliwości ustaje, jeżeli ktoś nie płaci przez sześć miesięcy składek, a pani Goss zalegała ze składkami przez kilkanaście miesięcy – powiedziała. W innym komentarzu doprecyzowała, że Goss nie opłacała składek od dwóch lat. – W wypadku nieuiszczania opłat przez okres sześciu miesięcy członkostwo ustaje. Pani mecenas nie uiszcza opłat od dwóch lat, więc nie jest już członkiem Prawa i Sprawiedliwości – stwierdziła.
Kim jest Janina Goss
Janina Goss od lat uchodziła za jedną z najbardziej wpływowych postaci w otoczeniu Jarosława Kaczyńskiego. Media określały ją jako "szarą eminencję" PiS. Jest absolwentką prawa na Uniwersytecie Łódzkim i radcą prawnym. W latach 1990–2003 była członkiem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi, a także pracowała w Wojewódzkim Inspektoracie Ochrony Środowiska.
W czasie rządów PiS zasiadała w radach nadzorczych m.in. PGE, BOŚ, Polskiego Radia, TVP i Orlenu. Od 2012 roku była także członkiem zarządu spółki Srebrna.
Już rok temu pojawiały się sygnały o jej słabnącej pozycji. Nie została zaproszona na VII kongres PiS, a w tle pojawiały się informacje o zaległościach w składkach. Według "Gazety Wyborczej" emeryci w PiS płacą miesięcznie 5 zł składki.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.