
Tym samochodem kierowca wjechał w tłum ludzi w BerlinieZdjęcie: Annegret Hilse/REUTERS Po śmierci 65-letniej Polki w zamachu podczas berlińskiej Parady Równości polska prokuratura wszczęła śledztwo.
Postępowanie prowadzone jest pod kątem zamachu terrorystycznego – poinformowała w poniedziałek wieczorem (27.07.2026) Prokuratura Krajowa na platformie X.
Zagrożone karą dożywocia
Postępowanie prowadzone jest w kierunku czynu z art. 118a kodeksu karnego, który dotyczy m.in. zabójstwa o charakterze terrorystycznym. Czyn ten zagrożony jest karą dożywotniego pozbawienia wolności.
„Prokurator z mazowieckiego wydziału PZ PK wszczął dziś śledztwo w sprawie zamachu terrorystycznego, do którego doszło 25 lipca w Berlinie, podczas którego dokonano zabójstwa polskiej obywatelki (art. 118a k.k.). Jest to zbrodnia zagrożona karą dożywotniego pozbawienia wolności” – czytamy we wpisie na X.
W Berlinie z córką
Polka przebywała w Berlinie ze swoją córką , która została ranna podczas zamachu i przebywa w berlińskim szpitalu. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Została poinformowana o śmierci swojej matki.
65-letnia Polka z Warszawy jest śmiertelną ofiarą zamachu, który miał miejsce w sobotę, 25 lipca, na obrzeżach berlińskiej Parady Równości – Christopher Street Day (CSD). Kilkaset metrów od miejsca, w którym odbywała się parada, sprawca z dużą prędkością wjechał furgonetką w tłum ludzi. Potrącał ich, a kiedy uderzył w drzewo i opuścił pojazd, atakował maczetą. Zginęła jedna osoba, a 29 zostało rannych, niektóre ciężko.
Następnego dnia wieczorem domniemany sprawca, Abdul B. , zginął podczas policyjnej akcji zatrzymania. 21-latek był Niemcem i urodził się w Niemczech. Jego rodzice pochodzą z Libanu. Sympatyzował z organizacją terrorystyczną „Państwo Islamskie” i był w przeszłości karany.
(DPA/dom)
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.