
Odetchnięcie na rynku surowcowym i deeskalacja napięć na Bliskim Wschodzie wywołały falę optymizmu na globalnych giełdach, która od rana wspierała także indeksy na GPW. Z wejściem do gry Amerykanów sentyment jednak zaczął się psuć, a WIG20 oddał niemal całość wzrostów przy wyprzedaży akcji Orlenu oraz tąpnięciu walorów Żabki.
Na zamknięciu poniedziałkowej sesji główny indeks warszawskiego parkietu WIG20 wzrósł o 0,22 proc., a WIG zyskał 0,49 proc. Świetnie poradziły sobie mniejsze podmioty, ponieważ mWIG40 wzrósł o 1,38 proc., natomiast sWIG80 zwyżkował o 0,35 proc. Obroty na szerokim rynku wyniosły 2,26 mld zł, z czego 1,95 mld zł dotyczyło spółek z WIG20.
W momencie zakończenia handlu nad Wisłą na zachodnich parkietach dominowały zielone barwy. Niemiecki DAX wzrósł o 1,3 proc. , choć w ciągu dnia notował jeszcze wyższe poziomy. Francuski CAC40 zyskiwał 0,7 proc. tak, jak brytyjski FTSE100. Wzrostami odznaczały się także giełdy w Madrycie oraz Mediolanie.
Za oceanem handel również rozpoczął się od zdecydowanych zakupów. W pierwszych godzinach S&P 500 rósł o 0,8 proc. , a Nasdaq 100 o. 1,1 proc. Jednak wraz z upływem czasu dynamika wygasła i w momencie zamknięcia sesji w Warszawie zarówno S&P 500, jak i Nasdaq traciły po 0,3 proc. przy spadających kursach akcji spółek z branży AI.
Od rana motorem napędowym rynkowego sentymentu typu risk-on były doniesienia geopolityczne. USA i Iran wstrzymały się od wzajemnych ataków, co dał szansą na zażegnanie konfliktu drogą dyplomatyczną. Druga z rzędu noc bez działań zbrojnych oraz otwarcie przestrzeni do rozmów dyplomatycznych przez administrację Donalda Trumpa doprowadziły do spadku cen ropy naftowej Brent o ponad 6 proc. do poziomu ok. 90 USD za baryłkę. Ulgę poczuli także inwestorzy na rynku walutowym. Złoty zaczął tydzień od umocnienia do głównych walut.
Ceny ropy napędzają optymizm, ale nastroje w Wall Street ciążą GPW
– Po weekendzie inwestorzy wrócili na rynek z większą dozą optymizmu. Dolar nieco oddał wcześniejsze wzrosty, a większość indeksów poszła w górę. Wszystko bazowało przede wszystkim na spadku cen ropy – wskazuje w rozmowie z PAP Biznes Konrad Ryczko, makler i analityk DM BOŚ .
– W konsekwencji ceny ropy naftowej spadły. Gdy ropa tanieje, zwykle zyskują bardziej ryzykowne aktywa, natomiast wspomniany wcześniej dolar osłabił się. Jeśli spojrzymy na indeks DAX czy Euro Stoxx Banks, to widać, że praktycznie wszędzie pojawiły się próby pozytywnego otwarcia tygodnia – dodaje analityk.
Ekspert zauważa jednak, że WIG20 wypadł słabiej na tle europejskich konkurentów przez specyficzną strukturę indeksu i spadki koncernu paliwowego.
– Dzisiejsza zniżka wydaje mi się istotna, ponieważ Orlen ma drugi co do wielkości udział w indeksie – około 14,9 proc. Obok PKO BP jest więc jednym z głównych komponentów WIG20. Powiedziałbym więc, że ta lekka słabość krajowego rynku na tle odbicia na innych rynkach wynika przede wszystkim z dużego udziału Orlenu w indeksie – ocenia Konrad Ryczko.
W tym tygodniu uwagę inwestorów będą przyciągać kolejne wyniki spółek z USA (ze szczególnym uwzględnieniem sektora AI) oraz decyzje banków centralnych – w środę posiedzenie zakończy Fed , a w piątek decyzję ws. stóp procentowych ogłosi Bank Japonii .
Orlen pod presją, Żabka pikuje
Wśród spółek z portfela WIG20 najsilniejszym ogniwem okazały się kursy Dino (3,75%) oraz Modivo (3,48%) . Bardzo dobrze radził sobie CD Projekt (3,67%) , także walory spółki Kruk (3,06%). Mocne były banki ze wzrostami Erste o 1,63%, Pekao o 1,67%, mBanku o 1,57% czy PKO o 1,33%. Na drugim biegunie znalazł się spadek notowań paliwowego giganta – akcje Orlenu spadły o 3,21% , co bezpośrednio związane było z dynamiczną przeceną surowca na światowych giełdach i nie pomogło także odsunięcie w czasie wprowadzenia windfall tax, przez skierowanie przez prezydenta projektu ustawy go wprowadzającego do Trybunału Konstytucyjnego. Pod presją w WIG20 były także spółki stricte energetyczne jak PGE (-2,19%) i Tauron (1,27%) . Minimalnie pod kreską sesję skończyły KGHM (-0,33%) i Kęty (-0,38%).
Największą uwagą przykuła jednak Żabka, której akcje potaniały aż o 9,57% do poziomu 28,17 zł . To reakcja na oficjalną informację, że koncern Seven & i Holdings (właściciel sieci 7-Eleven) wycofał się z rozmów dotyczących potencjalnej inwestycji w polską grupę. – Na pewno premia, która pojawiła się na rynku w związku z tymi rozmowami i oczekiwaniami dotyczącymi potencjalnej transakcji, została w dużej mierze usunięta – skomentował Konrad Ryczko. Przypomnijmy, że po pojawieniu się informacji o potencjalnej transakcji w zeszły, tygodniu kurs wzrósł z poziomu 28 zł do 33,88 zł, a więc o ponad 20 proc.
Asseco rośnie „podwójnie”
Na rynku średnich spółek (mWIG40) imponującą zwyżkę odnotował Creotech (5,56%) . Solidnie rosło także Asseco SEE (7,53%) , po opublikowaniu szacunkowych wyników za II kwartał (przychody wzrosły o 2% rdr do 436 mln zł, a EBIT skoczył o 29% rdr do 65 mln zł). Podczas konferencji zarząd zasygnalizował dalszy potencjał wzrostu w sektorze bankowym. Udany dzień zaliczył również Asseco Poland (5,31%) oraz (Ten Square Games (4,30%), dla którego w piątek Noble wznowił wydawanie rekomendacji z zaleceniem „kupuj” i ceną docelową na poziomie 152,70 zł za akcję . Sesję kurs skończył na poziomie 97 zł.
Słabszy dzień w mWIG40 zanotowała Enea (-1,8%) oraz Polimex (-2,66%). W indeksie maluchów sWIG80 bezapelacyjnym liderem wzrostów została spółka DataWalk (10,0%) , a mocne wsparcie kupujących otrzymało również Digital Network (3,23%) . Z kolei po stronie spadkowiczów w sWIG80 wyróżniały się walory Scanway ( -3,93%) oraz Elektrotim (-2,59%) .
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.