Podczas wiecu Donalda Trumpa w Marietcie w stanie Georgia uwagę widzów przyciągnął nie tylko długi i chaotyczny występ prezydenta USA, ale też pewien mężczyzna siedzący na widowni. Widz nie mógł się powstrzymać od powtarzania gestów prezydenta. Na koniec zatańczył wraz z nim, naśladując kroki amerykańskiego przywódcy.
Najważniejsze informacje:
Donald Trump przemawiał w środę w Marietcie (Georgia) i wygłosił długie przemówienie pełne kontrowersyjnych twierdzeń oraz przejęzyczeń.
Widz siedzący bezpośrednio za Trumpem co jakiś czas naśladował jego gesty i sposób poruszania się, co zostało uchwycone na nagraniach.
Mężczyzna był widoczny tylko w części transmisji ze względu na ustawienie kamer; pojawił się też na zdjęciach fotoreporterów.
Nie jest jasne, jakie były jego intencje: część osób uznała to za parodię, inni za formę wsparcia, bo w pewnych momentach dopingował Trumpa i podnosił tabliczki rozdawane uczestnikom.
DLA CIEBIEPoranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 27.04
Prezydent USA Donald Trump w środę wystąpił na wiecu w Wheeler High School Marietcie w stanie Georgia. W jego przemówieniu pojawiły się liczne mocne tezy i językowe wpadki . W trakcie wystąpienia Trump mówił m.in., że "walczył" z senatorem Jonem Ossoffem (Demokrata z Georgii) i wygrał. Dwukrotnie stwierdził też, że Ossoff wygląda jak "Pinky Herman".
W przemówieniu padły również kolejne sformułowania przypisywane Trumpowi: Twierdził, że komuniści" próbują" wysadzić Mount Rushmore" . Przekonywał, że " mężczyźni w kobiecym sporcie wpadli, pustosząc nasze miasta" , a Cieśninę Ormuz nazwał " ulicą Ormuz" .
Dlaczego mężczyzna za Trumpem stał się viralem w internecie?
W tle przemówienia część widzów skupiła się na mężczyźnie siedzącym za Trumpem. Nie zabierał głosu, ale co jakiś czas naśladował gesty i sposób poruszania się prezydenta. Miał na sobie elegancki garnitur i czerwony krawat, tak jak amerykański prezydent. Z poważną twarzą powtarzał gesty Trumpa i używał wyrazistej mimiki.
Wrażenie było na tyle przekonujące, że nagrania zaczęły szybko krążyć w mediach społecznościowych. W sieci udostępniano m.in. wpisy opisujące sytuację. Pojawiły się komentarze na temat "dzieciaka w garniturze za Trumpem". Nagranie prędko stało się wiralem.
Co pokazały transmisje i zdjęcia z wiecu w Marietcie?
Nie we wszystkich telewizyjnych relacjach można było zobaczyć tego wyjątkowego aktora. Było to bowiem zależne od ustawienia kamer stacji. Ale zarejestrowały go także zdjęcia fotoreporterów.
Kpina czy wsparcie? Jakie były intencje widza za Trumpem?
Materiał serwisu huffingtonpost.co.uk podkreśla, że intencje mężczyzny nie są jasne . Część komentujących uznała jego zachowanie za trolling wymierzony w prezydenta USA. Inni oceniali, że mógł okazywać mu sympatię, bo w niektórych momentach dopingował Trumpa i podnosił tabliczki, które rozdawano uczestnikom .
Kim był "plaid shirt guy" i dlaczego porównano go do nowego virala?
Opis tej sytuacji zestawiono z głośnym przypadkiem z 2018 r., gdy viralem stał się tzw. "plaid shirt guy" . Zapamiętano go z wyrazu twarzy, gdy stał za Trumpem podczas wiecu w Montanie.
Jak przypomniano, został później usunięty z wydarzenia i zidentyfikowany jako Tyler Linfesty, wówczas uczeń ostatniej klasy szkoły średniej. Później mówił CNN, że były to jego "prawdziwe, szczere" reakcje i nie próbował protestować przeciwko prezydentowi.
Dziennikarka Wirtualnej Polski. Filolożka, teatrolożka. Debiutowała w „Gazecie Wyborczej”, współpracowała z Polskim Radiem Wrocław. Była reporterką „Wieczoru Wrocławia” na ostatnim etapie istnienia tytułu, połączonego — wraz ze „Słowem Polskim” i „Gazetą Wrocławską” — w lokalne wydanie „Polska The Times”. Publikowała w tytułach drukowanych i internetowych, m.in. w „Kurierze”, „Przekroju”, „Vice”, „Business Insider”, „Interaktywnie.com” oraz „Ricie Baum”.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.