Takaichi wyznała na platformie X w poniedziałek, że od początku lipca spędza weekendy na lekturze "dużych stosów materiałów", w tym tych, które dotyczą zarządzania gospodarką oraz reform. Czyta je "od rana do późnej nocy" i zdarza się, że śpi maksymalnie trzy godziny lub nie zasypia wcale, a ostatni weekend zakończyła zajmując się prasowaniem i szyciem.
Krytyka premierki Japonii i karoshi
Wyznanie 65-letniej polityczki wywołało poruszenie zarówno wśród polityków partii rządzącej jak i przedstawicieli opozycji. Lider Ludowej Partii Demokratycznej Yuichiro Tamaki stwierdził podczas konferencji prasowej we wtorek, że Takaichi "powinna więcej odpoczywać". - Dlaczego jej otoczenie nie zapewni jej większego wsparcia, aby stworzyć środowisko, w którym będzie mogła podejmować ważne decyzje ze świeżym umysłem? - zastanawiał się Tamaki.
Pojawiają się również głosy krytyków przypominających, że chroniczny brak snu może osłabiać zdolność oceny sytuacji . - Inni zwracali też uwagę na utrwaloną w Japonii kulturę przepracowania, w tym problem karoshi, czyli śmierci z przepracowania - relacjonowała korespondentka BBC Kurumi Mori.
Sleepmaxxing pod lupą. Moda czy realny sposób na lepszy sen?
Nie wystarczy długo spać. Lekarz wyjaśnia sześć zasad zdrowego snu
W środę do krytyki Takaichi odniósł się szef jej gabinetu Minoru Kihara. - To był wpis z prywatnego konta - podkreślił. - Jestem przekonany, że premier w dalszym ciągu będzie podejmowała decyzje i wykonywała swe obowiązki najlepiej jak potrafi - dodał. - To wszystko dla dobra narodu i ludzi - podkreślił.
Wezwała pracowników w środku nocy
Kwestie dotyczące pracy i odpoczynku szefowej rządu nie po raz pierwszy spędzają sen z powiek Japończyków. W listopadzie 2025 roku, zaledwie miesiąc po objęciu funkcji premierki , Takaichi przyznała, że w ciągu doby przesypia dwie, maksymalnie cztery godziny. W tym samym miesiącu polityczka "wywołała poruszenie, zwołując współpracowników do swojego biura na spotkanie o trzeciej nad ranem , aby przygotować się do posiedzenia komisji budżetowej, które miało rozpocząć się sześć godzin później" - informował brytyjski "Guardian".
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.