1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Pomysł na wakacje lepszy niż tanie all inclusive. Tylko dwie rzeczy mogą was zniechęcić

    Pomysł na wakacje lepszy niż tanie all inclusive. Tylko dwie rzeczy mogą was zniechęcić

    0przeszczepów
    Pomysł na wakacje lepszy niż tanie all inclusive. Tylko dwie rzeczy mogą was zniechęcić

    Pomysł na wakacje lepszy niż tanie all inclusive. Tylko jedna rzecz może was zniechęcić Fot. Łukasz Grzegorczyk / naTemat Wakacyjne loty, all inclusive w Turcji czy Egipcie, zorganizowane wycieczki do ulubionych miejsc Polaków. Te urlopowe pomysły już znamy i część z nas właśnie tak spędza lipiec i sierpień z całymi rodzinami. Jeśli macie tego dość i szukacie czegoś nowego, mam dla was pomysł na wyjazd, który testuję piąty rok z rzędu. Czy życie w kampervanie jest dla każdego? Odpowiedzi mamy kilka.

    Jeśli nigdy nie planowaliście podróży kamperem lub kampervanem, jest duża szansa, że natychmiast to pokochacie, albo powiecie, że... nigdy więcej. Wystarczy spróbować raz w życiu. Nie będzie to jednak kolejny poradnik dla żółtodziobów, bo w naTemat już o tym pisaliśmy. Polecamy szczególnie tekst, który pokazuje, co trzeba wiedzieć przed pierwszą wyprawą kamperem .

    Volkswagen California Ocean PHEV – kampervan na platformie MQB

    Rynek kampervanów się zmienia, dlatego w tym roku postanowiłem sprawdzić coś nietypowego. Volkswagen California Ocean w wersji PHEV to kampervan zbudowany na Multivanie . Dokładniej na osobowej platformie MQB, która w teorii ma sprawić, że nasz domek na kołach będzie prowadzić się z zadziwiającą łatwością.

    Jak jest w praktyce? O tym za chwilę. Pojechałem Californią Ocean na kilkudniową wycieczkę po południowej Polsce. W tym czasie zdążyłem ocenić, dla kogo właściwie powstał ten samochód.

    Pomysł na wakacje lepszy niż tanie all inclusive. Tylko dwie rzeczy mogą was zniechęcić Fot. Łukasz Grzegorczyk / naTemat Najpierw coś kluczowego: to nie jest typowy wspomniany już dom na kołach. Jeśli chcecie jechać gdzieś na tydzień lub dwa, koczować w jednym miejscu i stworzyć sobie przytulne warunki, to trzeba wybrać Grand Californię. Zalety tego auta sprawdzaliśmy już w naTemat wiele razy – nad morzem , w górach czy w długiej trasie na południe Włoch . "Mała" California to trochę inna bajka.

    Pomysł na wakacje lepszy niż tanie all inclusive. Tylko dwie rzeczy mogą was zniechęcić Fot. Łukasz Grzegorczyk / naTemat W nowej generacji mamy przesuwne drzwi po obu stronach. Jednym się to podoba, innym nie, bo dodatkowe drzwi pojawiły się kosztem kuchennej zabudowy. W ogóle kuchnia jest słabym punktem całej zabawy, bo mamy tylko jeden palnik (dwa to konieczność, żeby było wygodnie dla dwóch osób). Obok (zbyt blisko palnika) znajduje się zlew. I niby da się z tego korzystać, jednak w porównaniu z Grand Californią jest to mniej wygodne. Na szczęście mamy wydajną lodówkę o kilku stopniach mocy.

    +2

    Obsługa kempingowych funkcji jest prosta, bo tryb kempingowy, oświetlenie czy ogrzewanie przestawiamy za pomocą dotykowego panelu, który ogarnie nawet dziecko. Nie będę rozpisywał się nad wyglądem deski rozdzielczej – wygląda ona... jak w każdym nowym Volkswagenie.

    +3

    Oczywistym plusem jest pozycja za kierownicą, da się podróżować bardzo komfortowo. Z kolei oczywistym minusem były materiałowe dywaniki zamiast gumowych. Jeden dzień kamperowego życia i nadają się do odkurzania.

    Spanie w California Ocean: łóżko jak namiot na dachu

    Generalnie przestrzeń w tym kampervanie jest przemyślana i nie brakuje sprytnych rozwiązań. Mamy sporo miejsc do wpięcia wtyczek czy gniazd USB-C tam, gdzie naprawdę są potrzebne. Rozkładane automatycznie górne łóżko, czyli taki dach w namiocie, to świetna sprawa i mogą się tam zmieścić nawet trzy osoby (na przykład rodzice i dziecko).

    +1

    Rozkładanie dolnego łóżka to spora logistyka. Na fotelach z drugiego rzędu kładziemy wtedy specjalny materac, ale wtedy tracimy całą przestrzeń do życia. Kempingowa rzeczywistość szybko weryfikuje, że spanie w "małej" Californii najlepiej wychodzi "na piętrze", a dolna część musi pozostać kuchnią i salonem w jednym.

    Pomysł na wakacje lepszy niż tanie all inclusive. Tylko dwie rzeczy mogą was zniechęcić Fot. Łukasz Grzegorczyk / naTemat Jedna uwaga: na górze bywa chłodno, mimo że ogrzewanie działa skutecznie, to jego zalety odczujemy raczej na "parterze". Trzeba o tym pamiętać szczególnie w miejscach, gdzie pogoda bywa kapryśna.

    W Californii Ocean znajdziecie trochę szafek, spory schowek pod sufitem w tylnej części auta oraz coś w rodzaju materiałowego i zapinanego pokrowca po prawej stronie w pobliżu okna. Uważam, że dla dwóch osób to wystarczy, ale jeśli podróżujecie z dzieckiem... będziecie narzekać. Nie wyobrażam sobie tego w konfiguracji 2+2, bo po prostu zabraknie wam miejsca na wszystkie potrzebne drobiazgi.

    Jeszcze kilka ważnych szczegółów. Z tyłu znajduje się dostęp do gazu i prysznic (nie podgrzejecie wody, więc nie wyobrażajcie sobie luksusów). Dodajmy, że zbiornik na czystą wodę ma 29 litrów.

    Pomysł na wakacje lepszy niż tanie all inclusive. Tylko dwie rzeczy mogą was zniechęcić Fot. Łukasz Grzegorczyk / naTemat Podobało mi się rozwiązanie z przesuwanymi fotelami z drugiego rzędu, bo można sprytnie kombinować z przestrzenią z tyłu. Długość auta wynosi dokładnie 5,173 metra.

    Objazdówka zamiast "bazy", czyli dla kogo jest California Ocean?

    No dobrze, ale miało być tak pięknie, lepiej niż na all inclusive . Czy na pewno? Tak, bo California Ocean jest idealną opcją dla ludzi, którzy wolą zrobić intensywną objazdówkę na własnych zasadach. Nie chcą bazować się w jednym miejscu – tu powtórzę, że lepiej sprawdzi się Grand California. Ta mniejsza służy przede wszystkim do jazdy i robienia przyjemnych postojów na jedną czy dwie noce. A potem dalej w drogę.

    Pomysł na wakacje lepszy niż tanie all inclusive. Tylko dwie rzeczy mogą was zniechęcić Fot. Łukasz Grzegorczyk / naTemat "Mała" California świetnie się prowadzi i potwierdza się teza o tym, że ten samochód łączy cechy osobówki z czymś większym. Tylko czy kampervan bez diesla pod maską ma sens? Szczerze mówiąc, dla mnie to wciąż jedyna słuszna opcja. W moim aucie miałem napęd z silnikiem benzynowym 1.5 TSI, ale to hybryda typu plug-in, czyli ładowana z kabla. Łączna moc układu to 245 KM.

    Pomysł na wakacje lepszy niż tanie all inclusive. Tylko dwie rzeczy mogą was zniechęcić Fot. Łukasz Grzegorczyk / naTemat Pierwsza myśl: kto w trasie kamperem myśli jeszcze o ładowaniu auta? Prawdopodobnie nikt i moja teoria chyba się potwierdziła. Zasięg na prądzie według producenta wynosi 83 km. Ja pełną baterię wyzerowałem po około 60 km.

    Pomysł na wakacje lepszy niż tanie all inclusive. Tylko dwie rzeczy mogą was zniechęcić Fot. Łukasz Grzegorczyk / naTemat Przepraszam, ale nie rozumiem tego rozwiązania w samochodzie, który nie służy do jazdy na krótkim sznurku. To wariant dla zapatrzonych w zalety bezemisyjnego podróżowania. Finalnie wybrałbym dostępną w ofercie jednostkę 2.0 TDI o mocy 150 KM.

    Spalanie California Ocean w trasie

    Podaję oczywiście wartości z wyzerowaną baterią. Na autostradzie – 9,5 litra. Jazda do 100 km/h połączona z miastem i drogami krajowymi – 8,5 l. Łączne zużycie po prawie 900 km trasy – 8 l.

    Pomysł na wakacje lepszy niż tanie all inclusive. Tylko dwie rzeczy mogą was zniechęcić Fot. Łukasz Grzegorczyk / naTemat Zatankowane pod korek auto może pokazać zasięg na około 550 km. Po doładowaniu baterii wyjdzie więc powyżej 600 km. To nie są przerażające liczby i na szczęście po wyzerowaniu baterii kampervan nie ma przesadnego apetytu na paliwo.

    Pomysł na wakacje lepszy niż tanie all inclusive. Tylko dwie rzeczy mogą was zniechęcić Fot. Łukasz Grzegorczyk / naTemat Są inne niepodważalne atuty. California Ocean ma 1,99 m wysokości, więc wjedziecie nią nawet na parkingi podziemne. Nieważne, czy jedziecie z pełnym zbiornikiem czystej czy "szarej" wody – auto zachowuje się na drodze bardzo naturalnie. Jest zwrotne i i daje poczucie pełnej kontroli.

    Pomysł na wakacje lepszy niż tanie all inclusive. Tylko dwie rzeczy mogą was zniechęcić Fot. Łukasz Grzegorczyk / naTemat Mam tu na myśli brak stresu, że jedziecie większym pojazdem. To pewnie ważna cecha dla wszystkich, którzy na co dzień nie kierują czymś, co przypomina busa. Automatyczna 6-biegowa skrzynia DSG 4Motion pomaga w dynamicznych startach. Ten VW w żadnym wypadku nie będzie "zawalidrogą".

    Cena Volkswagena California Ocean – drożej niż Grand California

    Dochodzimy do momentu, gdy trzeba przełknąć gorzką pigułkę. Nowy VW California Ocean zaczyna się w cenniku od 368 600 zł... netto. Plus VAT to wyjdzie ponad 453 tys. zł. Patrzę w broszurkę i aż nie wierzę, że to najdroższy kampervan z całej oferty – kosztuje więcej niż jakakolwiek inna wersja "małej" Californii.

    Mało tego, jest droższy od Grand Californii, za którą w krótszej wersji 600 trzeba zapłacić niecałe 392 tys. zł z VAT. A nawet przedłużona 680 jest tańsza, bo to wydatek rzędu 418 tys. zł. Dlatego California Ocean jest zwyczajnie droga. Bardzo droga.

    Pomysł na wakacje lepszy niż tanie all inclusive. Tylko dwie rzeczy mogą was zniechęcić Fot. Łukasz Grzegorczyk / naTemat Są skromniejsze wersje, jak Beach, Beach Camper czy Coast, ale każda jest uszczuplona o – moim zdaniem – potrzebne dodatki. Jeśli miałbym was zachęcić do wyjazdu takim autem, to jednak opcja Ocean wygrywa. A to wiąże się z dużym wydatkiem.

    California Ocean czy Grand California? Wybór dla świadomego klienta

    A dla kogo jest to auto? Dla osób szukających przygód i takich, które nie lubią być uwiązane z jednym miejscu. Dwie rzeczy, które zniechęcają, to rzecz jasna cena i ograniczająca przestrzeń (na przykład brak toalety). I dlatego Grand California wypada bardziej kusząco, bo jest tańsza i mocniej kojarzy się z prawdziwym vanlife. Wtedy już naprawdę możemy zorganizować sobie tanie all inclusive w fajnym miejscu.

    Pomysł na wakacje lepszy niż tanie all inclusive. Tylko dwie rzeczy mogą was zniechęcić Fot. Łukasz Grzegorczyk / naTemat California Ocean to wybór dla świadomego klienta. Auto wciąż przyciąga dużo ciekawskich spojrzeń na drogach, ale na kempingach nawet w Polsce z roku na rok staje się coraz częstszym bywalcem. Mocny dowód na to, że ludzie zaczynają widzieć sporo zalet kampervanów i jeśli ich stać, po prostu w to inwestują .

    Więcej relacji zza kierownicy innych ciekawych aut znajdziesz na moich profilach Szerokim Łukiem na Facebooku oraz Instagramie.

    Czytaj cały artykuł u źródła — NaTemat.pl

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA