
Astronomowie poszukujący pozaziemskich cywilizacji na falach radiowych omijali do tej pory zakres fal radiowych, który może jednak być istotny w wykrywaniu technosygnatur. O wnioskach z najnowszych analiz informuje brytyjskie Królewskie Towarzystwo Astronomiczne.
Większość radiowych przeglądów nieba w zakresie SETI (Search for Extraterrestrial Intelligence), czyli poszukiwań sygnałów od pozaziemskich cywilizacji, skupia się na częstotliwościach 1,42 GHz i 1,66 GHz. Jest to tzw. „dziura wodna”, ponieważ znajduje się pomiędzy naturalnymi częstotliwościami emitowanymi przez wodór i hydroksyl (grupę wodorotlenową), czyli dwa elementy tworzące wodę.
Od dawna sądzono, że ta względnie spokojna część widma radiowego może być logiczną przestrzenią do komunikacji, jeśli techniczne zaawansowana cywilizacja rozpozna znaczenie wodoru i hydroksylu oraz zacznie nadawać i nasłuchiwać w tym zakresie.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.