
0:00
Nastolatek z Ukrainy miał szczęście – przed pobiciem przez dwójkę mężczyzn uchronił go kierownik pociągu i pasażerowie, którzy wyrzucili chuliganów na peron. Prokuratura postawiła sprawcom 3 zarzuty, grozi im do 5 lat pozbawienia wolności. Znacznie gorsze skutki miał brutalny atak na 20-letniego ukraińskiego studenta w Warszawie
Krzysztof Boczek
W drugiej części ubiegłego tygodnia po polskich mediach społecznościowych rozszedł się film , na którym dwójka młodych mężczyzn, zachowujących się jakby byli pijani, wyzywało młodego Ukraińca i jego matkę. Mówili: „śmieciu”, „parówo”, „kur...o” „frajerze jeb...y”, „celu jeba..y”, „parówo jeb...a”. Chcieli się z nim bić na stacji.
Jeden przedzierał się obok kierownika pociągu, popychał ukraińskiego nastolatka. Odepchnęła go pasażerka i znów blokował agresora kierownik pociągu. W pewnym momencie drugi z napastników popchnął kierownika pociągu. Wtedy akcja potoczyła się błyskawicznie. Spośród pasażerów wyskoczył mężczyzna i powalił agresywnego pijaka na podłogę wagonu. „Spokój kur...a!”, krzyczał do niego. To zainicjowało reakcję dwójki innych mężczyzn, dotąd spokojnych. Rzucili się z pomocą, powalając drugiego z agresorów. Gdy otworzyły się drzwi wagonu, mężczyźni dosłownie wyrzucili chuliganów z pociągu na peron. „Kierownika ruszasz?!”, krzyknął na odchodnym pierwszy z interweniujących.
Na kolejnym ujęciu, już na peronie, widać dwójkę agresorów z gołymi torsami, gdy bez oporów dają się zakuć w kajdanki policjantowi.
Film wzbudził bardzo pozytywne reakcje u internautów.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.