1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Słaby początek, a potem koncertowa gra. Polacy idą jak burza!

    Słaby początek, a potem koncertowa gra. Polacy idą jak burza!

    0przeszczepów
    2599odsłon
    Słaby początek, a potem koncertowa gra. Polacy idą jak burza!

    Polacy do turnieju w Chicago przystępowali po udanym etapie LN w Gliwicach, który zakończyli z kompletem zwycięstw. W pierwszym spotkaniu w USA pokonali gładko wicemistrzów świata - Bułgarów 3:0, a dwa dni później równie szybko wygrali z Brazylią 3:0 i z bilansem ośmiu zwycięstw i dwóch porażek zapewnili sobie awans do turnieju finałowego.

    Bez szans w pierwszym secie

    Po kilku wyrównanych akcjach sobotniego starcia Francuzi objęli prowadzenie 9:5 po bloku na Kewinie Sasaku i uderzeniach Mathisa Henno. Dystans powiększył się przy zagrywce Antoine’a Brizarda (14:6). Biało-Czerwonym nic nie wychodziło, w drugiej części seta asa serwisowego dołożył Francois Huets i było 17:8. Trener Grbić próbował ratować sytuację zmianami, jednak nie pomogły one znacząco. „Trójkolorowi” triumfowali w pierwszej odsłonie 25:17 po błędzie Jakuba Nowaka.

    Później było już tylko lepiej

    Drugą partię lepiej rozpoczęli wicemistrzowie olimpijscy z Paryża, którzy po dwóch akcjach Bartłomieja Bołądzia prowadzili 5:3. Chwilę później zatrzymany został jednak Kamil Semeniuk i było po pięć. Od tego momentu między drużynami wywiązała się zacięta walka punkt za punkt (12:12). Blok Daniela Iyegbekedo na Szymonie Jakubiszaku dał minimalną przewagę Francuzom (14:12). W końcówce akcje Henno powiększyły różnicę (20:16), jednak zespołowa gra Polaków pozwoliła im doprowadzić do wyrównania (20:20). Biało-Czerwoni finalnie zwyciężyli 25:22, gdy skutecznym atakiem popisał się Semeniuk, a zatrzymany został Theo Faure. W trzecim secie początkowo zespoły toczyły wyrównaną walkę (7:7), ale Bołądź, a chwilę później Semeniuk zapewnili Biało-Czerwonym prowadzenie 11:8. W drugiej części tej odsłony Leon powiększył dystans (18:14), którego Francuzi nie byli już w stanie zmniejszyć. Polacy wygrali 25:21 po zepsutej zagrywce rywali. Podopieczni trenera Grbicia znakomicie otworzyli czwartą partię - po serii bloków przy zagrywce Marcina Komendy objęli prowadzenie 4:0. Później atak Leona i błąd Stephena Boyera sprawiły, że zrobiło się 11:5. Biało-czerwoni spokojnie kontrolowali grę już do końca meczu, ostatnią odsłonę wygrali 25:18 za sprawą akcji Bołądzia i Semeniuka oraz pomyłek Francuzów.

    Po stronie Polaków najskuteczniejszy był Bołądź, który zdobył 18 punktów.

    Gospodarze na koniec

    Kolejnymi rywalami Biało-Czerwonych - na zakończenie fazy zasadniczej - w nocy z niedzieli na poniedziałek (godz. 3.00) będzie ekipa USA . Turniej finałowy odbędzie się w dniach 29 lipca - 2 sierpnia w chińskim Ningbo.

    Czytaj cały artykuł u źródła — RMF24 GNews

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA