
Zmiany na szczytach ukraińskiej władzy i armii wywołują coraz większe kontrowersje nie tylko w Kijowie, ale także za granicą. Brytyjski „Times” ocenił, że dymisja ministra obrony Mychajła Fedorowa była błędem Wołodymyra Zełenskiego, a odsunięcie od dowodzenia gen. Ołeksandra Syrskiego może okazać się ryzykownym ruchem w kluczowym momencie wojny z Rosją.
„Times” krytykuje ruch Zełenskiego. Chodzi o dymisję Fedorowa
Gazeta zwróciła uwagę, że „polityczne napięcia, protesty i kolejne roszady personalne pojawiają się w czasie, gdy Ukraina potrzebuje stabilności bardziej niż kiedykolwiek”. Zdaniem dziennika „zamieszanie wokół najwyższych stanowisk może osłabić kraj, który od miesięcy próbuje utrzymać inicjatywę na froncie i przekonać zachodnich sojuszników do dalszego wsparcia”.
„Times” przypomina, że to właśnie Mychajło Fedorow odpowiadał za rozwój ukraińskiego programu dronowego , który stał się jednym z najważniejszych filarów obrony przed Rosją i umożliwił prowadzenie uderzeń daleko za linią frontu. Gazeta zauważa, że oficjalne powody jego odwołania pozostają niejasne, a jedną z możliwych przyczyn mogła być rosnąca popularność polityka.
Podobnie sytuację ocenia Bartłomiej Wypartowicz z Defence24. W rozmowie z Anną Mokrzanowską z „Wprost” podkreślał, że Fedorow od miesięcy należy do najbardziej lubianych polityków w kraju. – Mychajło Fedorow jest dziś jednym z najpopularniejszych polityków w Ukrainie. Jeżeli spojrzymy na poziom zaufania społecznego, to według wszystkich sondaży cieszy się obecnie największym zaufaniem i jednocześnie najniższym poziomem nieufności, co oczywiście nie zawsze idzie ze sobą w parze – mówił ekspert.
Zdaniem analityka właśnie ta pozycja mogła stać się problemem dla prezydenta. – Wydaje mi się, że Wołodymyr Zełenski chce po prostu ulokować go na jakimś stanowisku, aby nie stanowił dla niego zagrożenia politycznego i jednocześnie wyciszyć protesty – ocenił ekspert.
Ukraina. Syrski zdymisjonowany. Kim jest Drapaty?
Jeszcze większe emocje budzi zmiana na stanowisku naczelnego dowódcy sił zbrojnych. „Times” przypomina, że gen. Ołeksandr Syrski był krytykowany za część decyzji operacyjnych i konserwatywny styl dowodzenia, ale jednocześnie kierował obroną Kijowa oraz odpowiadał za przygotowanie operacji w obwodzie kurskim. Jego następca, Mychajło Drapaty, ma reprezentować bardziej nowoczesne i elastyczne podejście do prowadzenia wojny. Brytyjski dziennik ostrzega jednak, że nowy dowódca będzie musiał dopiero zdobyć zaufanie armii.
Według Bartłomieja Wypartowicza problem Zełenskiego wykracza jednak daleko poza same zmiany kadrowe. Ekspert uważa, że prezydent traci polityczny kapitał, a nastroje społeczne wyraźnie się pogarszają.
– Po tych wydarzeniach słupki sondażowe zaczęły jednak wyraźnie lecieć w dół. Jeżeli miałbym przewidywać skutki obecnych zmian i protestów, to spodziewam się, że w najbliższym badaniu opinii publicznej poparcie dla prezydenta może być niższe nawet o kolejne 5–10 punktów procentowych. Wystarczy spojrzeć na to, co dzieje się dziś na ukraińskich ulicach – podkreślał.
Analityk wskazuje, że „punktem zwrotnym była próba podporządkowania instytucji antykorupcyjnych NABU i SAPO”. W jego ocenie właśnie od tego momentu protesty zaczęły wykraczać poza pojedyncze decyzje personalne i stały się wyrazem sprzeciwu wobec sposobu sprawowania władzy przez prezydenta.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.