Były premier Węgier Viktor Orban podczas spotkania w rumuńskim Baile Tusnad zapowiedział, że Fidesz przechodzi z polityki opozycji do polityki oporu wobec rządu Petera Magyara, którego działania określił jako autorytarne.
Najważniejsze informacje:
Viktor Orban ogłosił, że Fidesz będzie prowadził politykę oporu wobec rządu Tiszy.
Według Orbana na Węgrzech dochodzi do demontażu demokracji i rządów prawa.
Orban ocenia działania rządu Magyara jako budowę reżimu autorytarnego.
Były premier apeluje o tworzenie szerokiego sojuszu obrońców wolności.
Podczas 35. zjazdu zwolenników partii Fidesz w Baile Tusnad w rumuńskim Siedmiogrodzie Viktor Orban zasygnalizował zmianę strategii ugrupowania. Orban uznał, że jego partia musi zrezygnować z dotychczasowej polityki samokrytyki i rozpocząć aktywny opór wobec nowego rządu premiera Petera Magyara.
DLA CIEBIENie wróci do Polski. Tam będzie żył na emeryturze
W swoim wystąpieniu Orban odniósł się do wyniku wyborów z kwietnia , podkreślając, że nie wierzy, aby osoby, które głosowały za zmianą, jednocześnie zdecydowały się poprzeć "nadużycie zaufania". - Większość z nich działała w dobrej wierze, oczekując mniej błędów rządu i większych sukcesów gospodarczych - powiedział Orban, odnosząc się do wyborców rządzącej Tiszy.
Jak Orban ocenia zmiany polityczne na Węgrzech?
Orban zaznaczył, że dla Fideszu kluczowe staje się obecnie tworzenie szerokiego sojuszu osób sprzeciwiających się obecnym zmianom. - Zadaniem Fideszu jest dziś służenie narodowemu oporowi i wspieranie go w celu przywrócenia wolności - zadeklarował były premier. Podkreślił, że partia powinna być otwarta na wszystkich, którzy popierają wolność.
Według Orbana obecne działania obozu premiera Magyara prowadzą do "demontażu demokracji i rządów prawa". Były premier stwierdził, że nowe władze przyjmują przepisy mające na celu ograniczenie obecności opozycji w życiu politycznym , usunięcie prezydenta oraz kluczowych osób w Trybunale Konstytucyjnym i prokuraturze generalnej.
Czy zmiany konstytucyjne ograniczają demokrację?
Podczas przemówienia Orban odniósł się do podpisania przez byłego prezydenta Tamasa Sulyoka nowelizacji konstytucji . 17. poprawka zakłada usunięcie prezydenta i sędziów Trybunału Konstytucyjnego powyżej 70. roku życia lub tych, którzy nie kwalifikują się już do pracy w parlamencie. Ograniczono także liczbę kadencji poselskich do trzech.
Były premier ocenia, że wszystko to służy konsolidacji władzy i budowie autorytarnego reżimu przez rząd Tiszy. - Zamiast polityki opozycyjnej opartej na samokrytyce musimy teraz przejść do polityki oporu - zadeklarował Orban.
Orban podkreślił, że zwolennicy rządzącej partii mogą sądzić, iż arbitralne decyzje dotkną wyłącznie przeciwników politycznych. Jednak według niego rzeczywistość może być inna . - Istotą arbitralności jest to, że władza przestaje uznawać własne ograniczenia. Pewnego dnia wyborcy partii Tisza obudzą się i odkryją, że nie ma nikogo, kto mógłby ich ochronić przed nadużyciami władzy - stwierdził Orban.
W strukturach Wirtualnej Polski od 2018 roku. Wywodzi się ze sportu i to w tej dziedzinie zaczynał przygodę z dziennikarstwem. Opolanin na emigracji w Krakowie. Po powrotach do domu rodzinnego wita go stęskniony (i głodny) kocur brytyjski.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.