
Z tego artykułu dowiesz się:
Jak Karol Karski ocenia członkostwo rozłamowców w PiS.
Dlaczego 40 osób znalazło się na liście rozłamowców.
Co oznacza przynależność do klubu „Rozwój Plus” dla PiS.
Które osoby złożyły oświadczenia w nietypowej formie.
Karski: członkostwo rozłamowców w PiS jest martwe
28 lipca Komitet Polityczny PiS zatwierdził listę 44 osób, które nie złożyły poprawnie oświadczenia o braku przynależności do stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną. W praktyce chodziło o stowarzyszenie założone przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Sprawa tych osób powierzona została Karolowi Karskiemu - rzecznikowi dyscypliny PiS. Dzień później Morawiecki zapowiedział założenie nowego klubu parlamentarnego, a kolejnego dnia - 30 lipca - klub ten został już zarejestrowany. Karski został w poniedziałek w TOK FM zapytany, ile dokładnie osób nie złożyło wymaganej deklaracji.
Oglądaj
Polityk odparł, że lista przyjęta przez Komitet Polityczny partii obejmuje łącznie 44 nazwiska, z czego 40 osób jest członkami stowarzyszenia „Rozwój Plus” i stało się członkami klubu parlamentarnego tego stowarzyszenia. - Natomiast cztery pozostałe osoby chcą być do końca życia i jeden dzień dłużej członkami PiS - podkreślił. Dodał, że wśród nich, dwie osoby miały złożyć oświadczenie w innej formie i „widać uznały, że wystarczy po prostu napisać własnymi słowami, to co się tam znajdowało”. Kolejne dwie osoby złożyły „też będąc poza Warszawą, poza Polską, deklaracje w formie ustnej”.
Pytany, czy oświadczenia nie złożyli europosłowie Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik wskazał, że ci „złożyli właśnie te dokumenty w innej formie”. Dodał, że z jednym z europosłów już rozmawiał i „wyjaśnili tę kwestię”. Został także zapytany, „co dalej” w związku z tym, że już 40 osób utworzyło nowy klub parlamentarny, choć formalnie wciąż są członkami PiS. - Uważam, że ich członkostwo w PiS w tej chwili jest martwe. Ich sprawy będą rozpatrywane indywidualne, ale ich członkostwo w partii w takiej sytuacji nie może się utrzymać - stwierdził.
Uzasadniając, zaznaczył, że zgodnie z art. 36 ust. 2 dla członka partii przynależność do klubu parlamentarnego PiS i uczestnictwo w jego pracach jest obowiązkowe. - Będę się tym sprawom przyglądał i podejmował indywidualne decyzje. Mogę oprzeć się na dokumentach, kluczowa będzie tu deklaracja przystąpienia do klubu parlamentarnego „Rozwój Plus”, bo regulamin Sejmu stanowi, iż nie można być w dwóch klubach. Tak to władze Sejmu potraktowały, że te osoby zrezygnowały z członkostwa w klubie PiS, czym naruszyły w poważny sposób art. 36 ust 2 statutu, który nakazuje przynależność do klubu parlamentarnego naszego ugrupowania, a nie do jakiegokolwiek innego - tłumaczył Karski.
Rozłam w PiS. Morawiecki i jego ludzie tworzą stowarzyszenie
O północy z 23 na 24 lipca upłynął termin ultimatum, jakie kierownictwo PiS postawiło swoim parlamentarzystom na złożenie deklaracji – pod groźbą wykluczenia z partii – o nieprzynależeniu do stowarzyszeń prowadzących działalność „o charakterze politycznym”. 24 lipca prezes PiS Jarosław Kaczyński oświadczył, że grupa polityków partii zrezygnowała z członkostwa w niej, wiedząc, z czym wiąże się niepodpisanie. Politycy związani z „Rozwój Plus” podkreślali wtedy, że nie zrezygnowali z członkostwa w PiS, a oświadczenie nie dotyczyło przynależności do partii. Morawiecki i jego stronnicy twierdzili, że to „intryganci” chcą „wypchnąć” ich z PiS.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.