
Sąd Apelacyjny w Krakowie oddalił we wtorek zażalenie na postanowienie oddalające protest ws. ważności referendum z 24 maja. Tym samym referendum odwołujące prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego ma ostateczną ważność. Premier Donald Tusk może wyznaczyć datę przedterminowych wyborów.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jakie jest stanowisko Sądu Apelacyjnego w sprawie ważności referendum.
Dlaczego Edward E. Nowak kwestionował ważność referendum.
Kiedy Donald Tusk ogłosi datę nowych wyborów prezydenta Krakowa.
Referendum odwołujące Aleksandra Miszalskiego jest ważne
„Sąd Apelacyjny w Krakowie po rozpoznaniu w dniu 28 lipca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy I ACz 1578/26 wydał postanowienie o oddaleniu zażalenia wnioskodawcy E.N. na postanowienie Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 17 czerwca 2026 r., sygn. akt I Ns 9/26 dotyczące ważności referendum w przedmiocie odwołania Prezydenta Miasta Krakowa ” - czytamy w komunikacie Sądu Apelacyjnego w Krakowie.
Orzeczenie jest ostateczne i oznacza, że referendum jest ważne. - To jest prawomocne postanowienie. Nie przysługują od niego żadne środki odwoławcze – powiedział PAP rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędzia Tomasz Szymański. Ważność referendum, w wyniku którego 24 maja odwołany z urzędu prezydenta Krakowa został Aleksander Miszalski, kwestionował działacz opozycji w PRL Edward E. Nowak. Według niego na frekwencję i wynik referendum wpłynęło łamanie ciszy wyborczej. Sąd okręgowy 17 czerwca oddalił jego protest uznając, że nie ma wystarczających dowodów na to, aby przypadki łamania ciszy zdecydowały o ważności referendum.
Nowak przedstawił m.in. materiały zamieszczane w serwisach YouTube i X w czasie trwania ciszy. Sąd Okręgowy w Krakowie 17 czerwca ocenił, że choć część materiałów dowodowych miała charakter agitacyjny, to wnioskodawca nie udowodnił ich wpływu na wynik referendum. Część z nich nie miała charakteru agitacyjnego, a część miała charakter wieloznaczny, a przy części materiałów nie da się ustalić chwili ich publikacji; niektóre publikacje pojawiły się w internecie jeszcze przed ciszą referendalną.
Donald Tusk wskaże datę wyborów nowego prezydenta
24 maja ponad 171,5 tys. Krakowian głosowało w referendum za odwołaniem Aleksandra Miszalskiego (KO) z urzędu prezydenta miasta. Przeciwko odwołaniu było ponad 3,6 tys. mieszkańców. Do urn poszło łącznie ponad 176 tys. Krakowa. Aby referendum to było wiążące, w głosowaniu musiało uczestniczyć ponad 158,5 5 tys. mieszkańców. Procentowo frekwencja wyniosła 29,99 proc. przy progu ważności 26,98 proc.
Termin wyborów wójta, burmistrza oraz prezydenta miasta wyznacza premier. Na ten moment Donald Tusk, między innymi ze względu na rozpatrywane protesty, nie ogłosił oficjalnej daty . Wszystko wskazuje jednak na to, że Krakowianie pójdą do urn we wrześniu.
Źródło: Radio ZET/ PAP/ SA Kraków
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.