Lokalne media przypomniały o bohaterskim zachowaniu dzieci w związku z nagrodami, które w ostatnich dniach odebrali od policji. To nagrody za uratowanie życia - podkreśla policja na swojej stronie. W komunikacie nie zabrakło podziękowań dla odważnych uczniów.
Uczniowie z Kobe odebrali nagrody od policji Źródło zdjęcia: Policja w Kobe W maju trzech uczniów piątej klasy zauważyło starszą kobietę, która upadła na przystanku autobusowym. Poszkodowana straciła przytomność, miała drgawki, a na policzku krwawiącą ranę - przypomina "The Japan Times". Dziennik podkreśla również, że w pobliżu nie było żadnych osób dorosłych.
11-letni Yuito Kuroishi wyciągnął smartfon i wydał komendę: "Hej, Siri, wezwij pogotowie". Dzięki funkcji głosowej aplikacji szybko połączył się z dyspozytorem. Jeden z chłopców trzymał komórkę, drugi opowiedział, co się stało, a trzeci pozostawał blisko kobiety. Niedługo potem karetka przewiozła ją do szpitala, gdzie okazało się, że doszło u niej do znacznego spadku poziomu glukozy we krwi ( hipoglikemia ).
Jak udzielić pierwszej pomocy? Specjalny instruktaż na upalne dni
Służby o zachowaniu 11-latków: najważniejsza jest chęć pomocy innym
Policjanci z Kobe nie kryją podziwu dla chłopców. - Kiedy usłyszeliśmy, co zrobiły te dzieci, byliśmy pod wielkim wrażeniem - mówi w "The Japan Times" Tsutomu Fujita z miejscowego wydziału bezpieczeństwa. Zastrzegł, że choć w tym przypadku ważną rolę odegrała technologia, miała ona mniejsze znaczenie niż sama decyzja chłopców, by ruszyć na pomoc. - Nie ma jednej właściwej metody wzywania pomocy. Możesz korzystać z Siri, publicznego telefonu czy pobiec na komisariat. Najważniejsza jest chęć pomocy innym oraz reagowanie z dobrymi intencjami, gdy widzisz kogoś w niebezpieczeństwie - podkreślił.
Dziennik zwraca uwagę, że w Japonii rodzice często zachęcają swe pociechy do samodzielności - samodzielnego chodzenia do szkoły, podróżowania pociągami czy załatwiania różnych spraw. "Ta fizyczna niezależność coraz częściej krzyżuje się ze światem cyfrowym" - czytamy.
Redagował AM
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.