CISAF skończył już roczek
Komisja Europejska przyjęła CISAF (Clean Industrial Deal State Aid Framework), czyli ramy pomocy publicznej na rzecz wsparcia Paktu dla czystego przemysłu dokładnie 25 czerwca 2025 roku. Dokument ten określa warunki, na jakich państwa członkowskie mogą udzielać pomocy publicznej przedsiębiorstwom w celu przyspieszenia transformacji energetycznej.
CISAF pozwala na udzielanie pomocy do końca 2030 roku w kilku obszarach, m.in. systemów wsparcia dla inwestycji w OZE i magazynowanie energii, niskoemisyjne paliwa, wychwytywanie i składowanie CO2 (CCS) itp. Do tego dochodzi też wsparcie do budowy mocy produkcyjnych w sektorze czystych technologii (baterie, panele słoneczne, turbiny wiatrowe, pompy ciepła, elektrolizery, surowce krytyczne itp.).
W Polsce przemysł przede wszystkim liczył na szybkie wdrożenie rozwiązania, które umożliwia tymczasowe (maksymalnie na trzy lata) obniżenie cen energii elektrycznej dla odbiorców energochłonnych - o co najwyżej 50% średniej rocznej ceny hurtowej, dla nie więcej niż 50% rocznego zużycia danego podmiotu.
Maksymalnie cena może zostać obniżona do 50 euro/MWh. Jednocześnie beneficjenci będą zobowiązani zainwestować co najmniej połowę otrzymanej pomocy w dekarbonizację swojej działalności, np. w OZE, magazyny energii czy efektywność energetyczną. Taka pomoc dałaby więc nieco oddechu hutom, zakładom chemicznym i innym firmom energochłonnym, którzy o rynek rywalizują nie tylko z producentami z Azji czy USA, ale również z innych krajów unijnych.
Izba Energetyki Przemysłowej i Odbiorców Energii podkreśla, że według danych Eurostatu za drugie półrocze 2025 roku, całkowite koszty energii dla największych odbiorców w Polsce były najwyższe spośród krajów UE, w tym o 149% wyższe niż we Francji, o 91% niż w Hiszpanii, o 38% niż we Włoszech czy o 34% niż w Niemczech.
Zużycie energii w przemyśle w UE 2014 vs. 2024. Fot. KE
Założenia związane z CISAF były znane nim zostały formalnie przyjęte przez KE, więc do ich wdrożenia można się było przygotować już wcześniej. Tak, aby jak najszybciej uchwalić odpowiednie przepisy krajowe i uzyskać od Komisji ich notyfikację. Tak postąpiły Bułgaria, Słowenia i przede wszystkim Niemcy, które już w kwietniu otrzymały zgodę Brukseli na wdrożenie tego mechanizmu.
Słoweńcy i Bułgarzy na ten cel wydadzą kolejno 90 mln oraz 334 mln euro, a Niemcy 3,8 mld euro, na co oczywiście należy patrzeć przez pryzmat wielkości tych gospodarek. W połowie lipca KE poinformowała natomiast o notyfikacji pomocy planowanej przez Irlandię, na którą tamtejszy rząd chce przeznaczyć 300 mln euro.
Czytaj: W UE zaczął się wyścig po tanią, subsydiowaną energię
Rząd daje na nowe...istniejące muszą radzić sobie same
Jak wdrażanie CISAF przebiega w Polsce? Ministerstwo Rozwoju i Technologii 1 grudnia 2025 roku pochwaliło się w komunikacie, że "rozpoczęło prace nad wprowadzeniem rozwiązań umożliwiających udzielanie wsparcia dla projektów inwestycyjnych w zakresie czystych technologii".
Warunki obniżenia cen energii elektrycznej w ramach CISAF. Fot. IEPiOE
Jednak na pierwsze konkrety trzeba było w praktyce poczekać do 16 grudnia 2026 roku, gdy podczas wspólnej konferencji premier Donald Tusk oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański przedstawili "pakiet pięciu impulsów inwestycyjnych, które mają przyspieszyć rozwój gospodarczy Polski i stworzyć najlepsze warunki do inwestowania dla przedsiębiorstw".
Wśród tych pięciu programów znalazł się też CISAF, ale tylko w zakresie wsparcia dla nowych inwestycji w produkcję czystych technologii. Budżet przewiduje 5 mld zł grantów oraz 1,25 mld zł w postaci ulg podatkowych w CIT. Dwa tygodnie później do wykazu prac legislacyjnych rządu został wpisany projekt ustawy o udzielaniu wsparcia na projekty inwestycyjne oparte na technologiach neutralnych emisyjnie ( UC156 ).
Warunki wsparcia zakładają m.in. pomoc dla projektów o wartości co najmniej 110 mln euro i utworzenie i minimum 50 nowych miejsc pracy. Rząd planuje przyjąć projekt w czwartym kwartale tego roku.
W praktyce wsparcie ma być więc podobne do tego, które w minionych latach przewidywały tymczasowe ramy kryzysowe, wprowadzone przez KE po agresji Rosji na Ukrainę. Chodzi o pomoc dla inwestycji o znaczeniu strategicznym dla przejścia na gospodarkę o zerowej emisji netto. Mechanizm ten umożliwiał pomoc do końca 2025 roku i do tego czasu w Polsce wsparcie przyznano siedmiu inwestycjom z branży wiatrowej, bateryjnej i surowcowej.
Można by zatem wysnuć wniosek, że polski rząd nadal kładzie większy priorytet na wspieranie nowych inwestycji, związanych z czystymi technologiami, niż na pomoc dla istniejącego już w Polsce przemysłu - mimo, że udział tego sektora w polskim PKB jest wyższy od unijnej średniej.
Działania inwestycyjne w ramach CISAF dla rekompensat cen energii elektrycznej. Fot. IEPiOE
Polska w ogonie Europy
Nasz kraj i tak nie należy do unijnych prymusów pod względem tempa wdrażania wsparcia na nowe inwestycje w produkcję czystych technologii. Pierwsze notyfikacje CISAF w tym zakresie KE zatwierdziła już jesienią minionego roku, a według wyliczeń portalu WysokieNapiecie.pl jak dotąd zaakceptowano łączną pomoc w wysokości blisko 13 mld euro.
Wśród znajdują się programy przygotowane przez: Węgry (4,1 mld euro), Niemcy (3 mld euro), Włochy (1,5 mld euro), Francję (1,1 mld euro), Słowację (1 mld euro), Hiszpanię (900 mln euro), Luksemburg (500 mln euro), Grecję (400 mln euro) i Austrię (200 mln euro).
Natomiast jeśli chodzi o systemy wsparcia inwestycji w źródła OZE czy inne czyste technologie, to jak dotąd notyfikowano mechanizmy wsparcia o wartości przeszło 110 mld euro. Największa pula dotyczy morskiej energetyki wiatrowej we Francji (74 mld euro), aukcji OZE we Włoszech (23 mld euro), biometanu (3,7 mld euro) i mechanizmu mocowego dla magazynowania energii (3,1–6,2 mld euro) w Czechach, morskich wiatraków (5 mld euro) i CCS (3,8 mld euro) w Danii oraz magazynowania energii w Rumunii (150 mln euro).
Plany są, pieniędzy nie ma
Co zatem z kluczowym dla energochłonnych branż przemysłu mechanizmem, obniżającym ceny energii, na wdrożenie którego pozwala CISAF? Gdy zapytaliśmy o to resort rozwoju, to zasadniczo otrzymaliśmy odpowiedzi w podobnym kształcie jak parlamentarzyści, którzy o to samo pytali w ostatnim czasie, czyli unikające wskazania konkretnego terminu.
Fot. I Kongres Polskiego Przemysłu
Więcej szczerości można natomiast znaleźć w majowej odpowiedzi wiceministra rozwoju Michała Jarosa na interpelację posłanki KO Małgorzaty Tracz.
Tymczasem "możliwości finansowe państwa" są coraz bardziej ograniczone - czy to przez wydatki na programy społeczne, czy ostatnio na obronność. Na koniec czerwca deficyt budżetowy wynosił już niemal 124 mld zł.
Bieżące wydarzenia nie ułatwiają szukania oszczędności. Wprowadzony w reakcji na wojnę na Bliskim Wschodzie program Ceny Paliwa Niżej kosztował 4,7 mld zł, czyli prawie tyle, ile w ramach CISAF rząd chce wydać na granty dla nowych inwestycji.
Większość kosztów wprowadzenia CPN rząd chciał odzyskać obciążając koncerny paliwowe podatkiem od nadzwyczajnych zysków. Jednak jego wprowadzenie prezydent Karol Nawrocki w praktyce zablokował, wysyłając ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.