Przemysław Czarnek złożył do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów dotyczących obowiązkowej edukacji zdrowotnej oraz edukacji seksualnej. Polityk Prawa i Sprawiedliwości przekazał, że wraz z wnioskiem zgłoszono także żądanie zabezpieczenia, by rozporządzenia nie weszły w życie od września.
Najważniejsze informacje:
Przemysław Czarnek zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie przepisów o edukacji zdrowotnej.
Kandydat PiS na premiera zarzucił Barbarze Nowackiej "tchórzostwo" oraz naruszenia konstytucji.
Zdaniem Czarnka rozporządzenia wprowadzające obowiązek edukacji zdrowotnej są niezgodne z prawem.
Wniosek o zabezpieczenie ma uniemożliwić wejście w życie przepisów od 1 września, dopóki nie zapadnie decyzja TK.
Podczas wtorkowej konferencji przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego Przemysław Czarnek przekazał, że zwrócił się do TK ze skargą na przepisy dotyczące obowiązkowej edukacji zdrowotnej . Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na stanowisko premiera wystąpił też z wnioskiem o zabezpieczenie mające wstrzymać stosowanie nowych rozporządzeń.
DLA CIEBIEKosztuje grosze. Ten róż zmienia kolor pod wpływem pH. Pokazała efekt
Czarnek podczas swojego wystąpienia nie szczędził krytyki pod adresem Barbary Nowackiej, wskazując na - jego zdaniem - nieprawidłowości przy wprowadzaniu wymogu edukacji zdrowotnej . - Spotykamy się dzisiaj nie pod Ministerstwem Edukacji, które jest po przeciwnej stronie ulicy, ale pod Trybunałem Konstytucyjnym z powodu tchórzostwa pani Nowackiej - mówił Czarnek.
Jakie są zarzuty dotyczące edukacji zdrowotnej?
Czarnek zarzucił szefowej resortu edukacji i jej współpracownikom "obsesję na punkcie edukacji seksualnej". Podkreślił, że dotychczasowe przekazywanie wiedzy na tematy zdrowotne i seksualne odbywało się w ramach lekcji biologii oraz zajęć wychowania do życia w rodzinie, które - jak zaznaczył - bazowały na przepisach konstytucji.
Według niego Barbara Nowacka naruszyła Konstytucję zwłaszcza poprzez rozporządzenia wydane w lipcu 2026 r. Czarnek podkreślił, że edukacja zdrowotna dotąd nie była obowiązkowa i większość, bo "ok. 70 proc. rodziców nie zapisało swoich dzieci na te zajęcia".
Dlaczego Czarnek stawia zarzut "tchórzostwa" minister Nowackiej?
Przemysław Czarnek oskarżył Barbarę Nowacką o opieszałość oraz celowe działania niezgodne z prawem. - Tchórzostwo pani Nowackiej polega na tym, że wiosną tego roku, wbrew przepisom konstytucji, zapowiedziała ustnie obowiązkowość edukacji zdrowotnej - stwierdził Czarnek. Dodał również, że Nowacka "czekała z podpisaniem rozporządzeń, mając świadomość tego, że jest to niekonstytucyjne i spotka się z reakcją".
W trakcie konferencji kandydat PiS argumentował także, że przyjęte przepisy ograniczają prawa rodziców. - Teraz rodzice nie mają prawa wycofać swoich dzieci z edukacji zdrowotnej. Natomiast w zakresie zdrowia seksualnego w jednym z przepisów jest tylko napisane, że nauczyciele wraz z wychowawcami z polecenia dyrektorów szkół będą mieli obowiązek przeprowadzać spotkania z rodzicami na miesiąc przed odpowiednim fragmentem tego przedmiotu i wtedy rodzice będą mogli składać stosowne oświadczenia - mówił. Jakie działania podjął Czarnek?
W odpowiedzi na wprowadzone przepisy Przemysław Czarnek zapowiedział kroki prawne. - W związku z tym dzisiaj składamy wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów wprowadzających zarówno obowiązkowość edukacji zdrowotnej, jak i sposób traktowania tego komponentu edukacji dotyczącej zdrowia seksualnego - ogłosił Czarnek.
Jak poinformował podczas konferencji, skierowano także wniosek o zabezpieczenie, które miałoby uniemożliwić wejście w życie kwestionowanych rozporządzeń od 1 września.
W strukturach Wirtualnej Polski od 2018 roku. Wywodzi się ze sportu i to w tej dziedzinie zaczynał przygodę z dziennikarstwem. Opolanin na emigracji w Krakowie. Po powrotach do domu rodzinnego wita go stęskniony (i głodny) kocur brytyjski.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.