Opracowanie
Dziennikarka działu Wydarzenia Fakt
Dramat w łódzkim aquaparku. 7-letni chłopiec podczas półkolonii pływackich nagle zaczął tonąć. Dziecko na dnie basenu zauważył dopiero pan Mieczysław. Jak to możliwe? Sprawę bada prokuratura. Reporterom "Uwagi" TVN udało się porozmawiać z pracującymi na obiekcie ratownikami i szefem Akademii Pływania.
7-latek tonął w łódzkim aquaparku. Wstrząsające szczegóły. Foto: TVN UWAGA!/Facebook, Marcin Stępień/Agencja Wyborcza.pl Do dramatycznego zdarzenia doszło w poniedziałek, 27 lipca, podczas półkolonii pływackich w aquaparku w Łodzi . 7-letni chłopiec — z nieznanych jak dotąd przyczyn — nagle zaczął tonąć, czego nie zauważyli ani ratownicy, ani opiekunowie, ani inne dzieci. Nieprzytomnego chłopca z dna basenu wyciągnął przypadkowy mężczyzna. Dziennikarzom "Uwagi" TVN udało się z nim porozmawiać.
Dramat w łódzkim aquaparku. To on zauważył 7-letniego chłopca leżącego na dnie basenu
— Zauważyłem kątem oka, że leży dziecko w takiej nietypowej pozycji na dnie — opisuje pan Mieczysław. Tuż obok chłopca w wodzie miało bawić się troje lub czworo innych dzieci. — Podpłynąłem, pytam: czemu on jest pod wodą tak długo? Oni wzruszają ramionami, nie wiedzą. To szybko zanurkowałem i wyjąłem to dziecko — relacjonuje reporterom "Uwagi".
Reanimacja dziecka trwała pół godziny. Chłopiec trafił do szpitala w skrajnie ciężkim stanie. Obecnie znajduje się w śpiączce farmakologicznej.
Ustalenia śledczych są wstrząsające — chłopiec z nieustalonych jak dotąd przyczyn przez około trzy minuty miał najpierw wynurzać się i zanurzać, a potem całkowicie zniknął pod wodą na około sześć minut . Jak to możliwe, że nikt tego nie zauważył?
Dlaczego nikt nie zauważył, co dzieje się z dzieckiem? Ratownicy mówią o "zbiegu niefortunnych zdarzeń"
Ratownicy w rozmowie z reporterami "Uwagi" mówią o "zbiegu niefortunnych zdarzeń", który sprawił, że ani ratownik, ani instruktor, ani inne dzieci niczego nie zauważyły. — To działo się w mało widocznej części basenu, w którym było dużo osób — wskazuje jeden z anonimowych rozmówców.
Według ustaleń prokuratury miejsce, w którym doszło do wypadku, miało być widoczne z co najmniej dwóch stanowisk ratowniczych, a opiekę nad dziećmi sprawowała także instruktorka i praktykantka, która tego dnia była pierwszy dzień w pracy. Z materiału "Uwagi" wynika, że dla pracujących wówczas dwóch ratowników to też były jedne z pierwszych dyżurów.
Szef Akademii Pływania zabrał głos. "Nie czuję się winny"
— Ja na pewno mogę powiedzieć, że nie czuję się winny — mówi "Uwadze" Milan Wilhelmi z Akademii Pływania, która była organizatorem półkolonii pływackich, podczas których doszło do dramatu. To firma z ponad 20-letnim doświadczeniem.
Mam poczucie, że jako organizator dopełniłem wszelkich starań, zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą, dobrą praktyką, z przepisami starałem się zorganizować tutaj ten system bezpieczeństwa
— zapewnia mężczyzna.
Wskazuje, że wnioski zostaną wyciągnięte po analizie wszystkich materiałów, w tym nagrań monitoringu. Akademia nie przerywa kursów pływania.
Milan Wilhelmi przyznaje, że ma świadomość tego, co mogą czuć rodzice poszkodowanego 7-latka, bo sam jest ojcem trójki dzieci. Jak opisuje, gdy ojciec chłopca przyjechał odebrać starszego z synów, nie byli w stanie zbyt długo rozmawiać.
(Źródło: "Uwaga" TVN)
/3
Aquapark Fala w Łodzi. Tu doszło do dramatu.
/3
Poszkodowany chłopiec trafił pod opiekę specjalistów z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.
/3
Aquapark Fala w Łodzi. 7-letni chłopiec nagle zaczął tonąć.
Co myślisz o Fakcie?
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chłopczyk tonął w aquaparku w Łodzi. Wrócą tam, by odtworzyć wstrząsające sceny
Zmiany w rachunkach za ogrzewanie. Wiemy, kto zapłaci nawięcej
Mięso wygląda idealnie, a może cię otruć. Ekspert ujawnia błędy, które Polacy popełniają przy grillu
Dramatyczna walka o życie dziecka pod falami. 16-letni bohater dostanie prezydencki medal
Miliony Polaków piją ją codziennie. Prawda o wodzie gazowanej może zaskoczyć
Alarm nad Bałtykiem. Ekspansja "morskiego kanibala". Problemy już na plażach
Z aquaparku w Redzie ewakuowano 400 osób. Potem pojawił się ten komunikat. Ogromna tragedia
Tak tonął 7-latek w aquaparku w Łodzi. Śledczy mówią o nagraniach z monitoringu
Masło za 24 zł w Juracie. Tyle kosztują wakacyjne zakupy w "polskim Palm Beach"
Chłopczyk 6 minut przeleżał na dnie basenu. Dramat w aquaparku w Łodzi. Nowe fakty
Chwycili za lornetki, bo nie dowierzali. Dzieci dryfowały na desce 400 m od brzegu
Chłopiec nagle zniknął rodzicom z oczu. Dramat w Górach Stołowych. "8-10 metrów"
Dramat w łódzkim aquaparku. Walczą o życie 7-letniego chłopca
Masz 40, 60 lub 80 lat? Policzyli, ile możesz jeszcze żyć [TABELA]
Skoczył z rowerka, by go ratować. Nie żyje 49-letni nurek
Groźny wyciek w Aquaparku Reda. Technik zatruł się oparami, ewakuowano ponad 400 osób
Zamontowali fotowoltaikę na wodzie. To, co potem zobaczyli pod panelami, wywołało zdziwienie
Śmierć czekała na dzieci przy krzyżu. Ludzie widzieli tragedię w Wójcinie. "Wyprzedzał nas"
Błotny Łódź Summer Festival. Niektórzy znaleźli zaskakujący sposób
Mięso na rosół zalewać zimną czy gorącą wodą? Zła decyzja pozbawi wywar smaku
Niesamowity wpływ wody gazowanej na poziom cukru we krwi i metabolizm. Pomaga schudnąć?
Rodzice wciąż czekają na ciało 14-letniego Mateusza. Matka: nie chcemy, by nasz syn został tu sam
Szokujące emerytury z ZUS. Tu jedni żyją jak królowie, inni dostają grosze
19-latek z Polski zginął w Szwajcarii. Ciała szukano kilka dni
Siedem osób topiło się w morzu w Dziwnowie. Na ratunek obcokrajowcom rzucił się Polak
Rodzinny wypoczynek zakończony tragedią. Pięć ciał wydobyto z rzeki. Zaskakujący przebieg wydarzeń
Są wyniki sekcji zwłok młodej modelki z Wrocławia. Prokuratura ujawnia przyczynę śmierci
Wyjęła ze skrzynki rachunek. "Modlitwy wysłuchane". Majster miał rację
Greckie wyspy na skraju kryzysu wodnego, poważne ograniczenia. Turyści dostają vouchery
6-letnia Renatka utonęła na dzikim kąpielisku. Poruszony ksiądz zdradza słowa mamy
14-letni Mateusz utonął w Wiśle. Rodzice zbierają na pogrzeb w ojczyźnie. "Chcemy godnie pożegnać syna"
Potworna tragedia na basenie. Próbowali ratować 11-latkę, ale siła ssąca była zbyt ogromna
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.