
Polsat News Na początku rozmowy Sylwia Gregorczyk-Abram odniosła się do zarzutów opozycji , którzy nazywają ją "rzecznikiem praw Koalicji Obywatelskiej". - Całkowicie się z tym nie zgadzam. Cała moja dotychczasowa kariera zawodowa była skupiona na obronie konkretnych wartości konstytucyjnych - podkreśliła nowa Rzecznik Praw Obywatelskich.
Zaznaczyła, że głosy o politycznych działaniach przeciw Prawu i Sprawiedliwości to tylko medialne doniesienia . - Moja dotychczasowa działalność (...) koncentrowała się w ogóle na szerokim obszarze ochrony wymiaru sprawiedliwości i obywatela w wymiarze sprawiedliwości. To, że jest to przypisywane partii, przez głęboką polaryzację, to jest bardzo smutne, ale się z tym nie zgadzam - podkreśliła.
Nowa RPO zapowiada. "Będę rzecznikiem każdego"
Gregorczyk-Abram dostrzega zagrożenie polaryzacji, które dotyka w obecnych czasach każdą instytucję. - Jest to jednym z największych wyzwań. Zrobię wszystko aby ten dialog z obywatelem, włączania różnych głosów eksperckich i organizacji pozarządowych nie padł ofiarą polaryzacji - zapewniła nowa rzecznik dodając, że jest to "trudne zadanie".
Zapytana przez Przemysława Szubartowicza o działalność rzecznika oraz czy nie jest to "martwe biuro" odpowiedziała, że "będzie robiła wszystko, by wizja rzecznika jak najbardziej od tego odbiegała. - Proszę przejrzeć te ostatnie informacje roczne. Tam jest czarno na białym pokazane gdzie Rzecznik wystosował wystąpienie i co zostało naprawione w tym zakresie - zasugerowała.
Gregorczyk-Abram odpiera zarzuty opozycji
Nowa rzecznik zapowiedziała także, że będzie wspierać każdego obywatela niezależnie od jego poglądów politycznych. - Jako adwokatka to jest istota mojego zawodu. Przez moją kancelarię nie przewijały się tylko osoby myślące jak ja , które głosowałyby jak ja i wierzyły w tego samego Boga - mówiła.
Sylwia Gregorczyk-Abram została zatwierdzona w środę przez Senat na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich . Za jej powołaniem było 59 senatorów , przeciwko zagłosowało 25. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Po pięciu latach zastępuje na tym stanowisku prof. Marcina Wiącka , którego urząd kończy się 23 lipca.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.