Rozbudowa budynku przy ul. 1 Maja w Katowicach wywołała zagorzały spór polityczny. Przedstawiciele prawicy alarmują w mediach społecznościowych, że powstaje tam nieoficjalny meczet i ostrzegają przed islamizacją. Inwestorzy oraz społeczność muzułmańska tłumaczą, że to nowa siedziba centrum kultury. W internecie pojawiły się groźby zniszczenia i podpalenia obiektu.
Najważniejsze informacje:
Przy ul. 1 Maja 130 w Katowicach powstaje sala wielofunkcyjna na 45 osób o przeznaczeniu m.in. religijnym, realizowana przez Muzułmańskie Stowarzyszenie Kształtowania Kulturalnego.
Politycy prawicy, m.in. Krzysztof Bosak, uznali inwestycję za nieoficjalny meczet, co wywołało w internecie falę gróźb podpalenia budynku.
Przedstawiciele społeczności muzułmańskiej wyjaśniają, że powstaje tam centrum kultury i integracji, a oskarżenia mają tło polityczne.
DLA CIEBIEBóbr z Kampinosu stał się hitem internetu. Kolor jego zębów wprawia w osłupienie
Zamieszanie związane z trwającą przy ul. 1 Maja 130 w Katowicach inwestycją opisała "Gazeta Wyborcza". Zgodnie z pozwoleniem na budowę powstanie tam m.in. sala wielofunkcyjna na 45 osób, która ma służyć także do celów religijnych. Inwestorem przedsięwzięcia jest Muzułmańskie Stowarzyszenie Kształtowania Kulturalnego z siedzibą w Lublinie.
Rzeczniczka Urzędu Miasta Sandra Hajduk poinformowała, że miasto nie jest właścicielem gruntu ani budynku. Urzędnicy są jednak zobowiązani do rozpatrywania wniosków i wydawania decyzji administracyjnych. Jednak miasto nie ocenia celowości ani charakteru działalności na prywatnej nieruchomości, lecz bada jedynie zgodność inwestycji z przepisami.
Reakcja Krzysztofa Bosaka i groźby internautów
Poseł Konfederacji Krzysztof Bosak podzielił się z internautami informacją o budowie. "Wygląda to raczej jak nieoficjalny meczet na kilkaset osób, a nie salę na 45 osób. Po obrazach i doniesieniach z największych miast Polski widać, że proces islamizacji ruszył" - napisał parlamentarzysta.
Do działań wezwał również Łukasz Kolada, działacz Ruchu Narodowego. "Kto jest chętny aby razem dopilnować, żeby zgodnie z przepisami nie weszło tam więcej niż 45 osób? Czekam na zgłoszenia i działamy" - napisał aktywista.
Pod wpisem pojawiły się agresywne komentarze. Internauci nawoływali m.in. do zniszczenia obiektu. "Spalić budę!" oraz "Zrównać z ziemią" - to część z opublikowanych tam opinii. Inny komentujący pisał o możliwości doprowadzenia do wybuchu budynku przy użyciu butli gazowej.
Imam Jabbar Koubaisy ostrzega przed agresją
Sytuacja budzi niepokój lokalnej społeczności muzułmańskiej. Dr Abdul Jabbar Koubaisy, który od 2013 r. prowadzi Centrum Dialogu i Kultury "Doha" i pełni w Katowicach funkcję imama, uważa te działania za motywowane politycznie.
Koubaisy podkreśla, że w nowym obiekcie w Zawodziu centrum "Doha" będzie kontynuować dotychczasową działalność charytatywną i kulturalną. Nowa siedziba jest potrzebna, ponieważ w starej brakuje miejsca na Muzułmańskie Centrum Pomocy. Organizacja m.in. funduje kolonie dzieciom z ubogich rodzin, wspierała uchodźców z Ukrainy oraz pomagała podczas powodzi w Polsce dwa lata temu.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.