W piątek po godzinie 12.10 prezes PiS wygłosił krótkie oświadczenie. Kaczyński nie odpowiadał na pytania dziennikarzy.
O 14 w Sejmie głos zabrał Morawiecki.
W tvn24.pl relacjonujemy rozłam w Prawie i Sprawiedliwości:
Morawiecki: na pewno to, co zrobiła grupa tych intrygantów to jest potężny błąd.
Morawiecki o swojej obecności na zebraniu komitetu politycznego PiS: Nie planowałem tego. Nie dostałem jeszcze zaproszenia, także zastanowimy się tutaj w naszym wspólnym gronie.
Morawiecki: właśnie dlatego, że dobrze zaczęliśmy się komunikować ze społeczeństwem, sądziliśmy, że ta strategia będzie nagrodzona, pochwalona, będzie rozwijana. Dołączali do nas kolejni posłowie. Szanowni państwo, do nas dołączyły tysiące osób.
Morawiecki: wiele osób, które dały się w Prawie i Sprawiedliwości zastraszyć, sympatyzują z nami.
Morawiecki: nie mamy omówionych tematów klubu, ani dalszych kroków, dlatego, że nawet wczoraj mieliśmy długą dyskusję i do końca wierzyliśmy w ramach naszego grona, że będzie tutaj zgoda.
Morawiecki: my do końca pracowaliśmy na scenariusz jedności, w kierunku porozumienia i zgody. Niestety, pewni grabarze porozumienia, którzy się ujawnili wśród tych intrygantów, potrafili tak mocno utkać te ze sobą średnio powiązane wątki, że doszło do tego stanu, w którym jesteśmy dzisiaj.
Posłanka Olga Semeniuk-Patkowska: po 15 latach dostałam ultimatum. Ultimatum polegało na 7-dniowym okienku podpisania dokumentu lojalnościowego, że po tych 15 latach deklaruję, że jestem w Prawie i Sprawiedliwości.
Po Morawieckim głos zabrali jego zwolennicy, stojący razem z nim podczas konferencji prasowej.
Morawiecki: jest nas 40 posłów, senator oraz trzech europarlamentarzystów.
Pierwszy komentarz Mateusza Morawieckiego po rozłamie w PiSŹródło: TVN24 Morawiecki: polska prawica nie ma hegemona, ma wiele nurtów. Warto w tym kontekście powiedzieć, że spory na prawicy dla mnie i dla nas są sporami w rodzinie.
Morawiecki: byliśmy ludźmi, którzy stawali na pierwszym miejscu Polskę i sprawy ludzi. Dlatego nie mogliśmy się pogodzić z tym, że zmuszano nas do podpisania lojalki, która de facto nie pozwalała nam działać w takim formacie, jaki uzgodniliśmy.
Morawiecki: do ostatniej chwili walczyliśmy o jedność obozu Prawa i Sprawiedliwości, jeszcze dzisiaj wysłałem list z nowymi propozycjami do Jarosława Kaczyńskiego.
Były premier Mateusz Morawiecki zabiera głos.
Europoseł KO Krzysztof Brezja napisał, aby w "PiS-owskim pobojowisku nie uciekło nam meritum".
"Kaczyński z Morawieckim są odpowiedzialni za 8 lat niebotycznego złodziejstwa, nepotyzmu, korupcji władzy, inwigilacji, pogardy, niszczenia ludzi, kopania dołów między Polakami. Wzajemna wojenka z żadnego z nich nie znosi odpowiedzialności" - napisał na platformie X.
Poseł Patryk Jaskulski z KO zwrócił uwagę, że Mateusz Morawiecki wybrał "PiS-exit". - [Kaczyński - red.] zawsze wybiera takiego lidera, który wpisuje się w nastroje społeczne. Kaczyński podjął decyzję, że te nastroje społeczne się radykalizują, (...) więc zamienia tę marionetkę Morawieckiego na marionetkę bardziej radykalnego Czarnka - skwitował.
Poseł Karol Karski powiedział, że jest członkiem "PiS od wielu lat" a wcześniej był również w Porozumieniu Centrum.
Senator z ramienia KO Grzegorz Schetyna ocenił, że obecna sytuacja to "najpoważniejszy kryzys w PiS od momentu powstania tej partii" i "koniec hegemonii Kaczyńskiego na prawicy".
"Jest tylko kwestią czasu, kiedy [Kaczyński - red.] odda Nawrockiemu pozycję lidera prawej strony sceny politycznej. To także ważna lekcja dla partii demokratycznych. Kto się dzieli i nie ma żadnego pomysłu dla Polski - przegrywa" - napisał na portalu X.
"Nie złożyłem rezygnacji z członkostwa w PiS" - przekazał poseł Sylwester Tułajew na X.
Poseł Paweł Jabłoński, będący członkiem stowarzyszenia, podkreślił, że "on nie składał rezygnacji z członkostwa w PiS". - Zrezygnowano z obecności kilkudziesięciu osób. Bardzo tego żałuję, że tak się stało. Mówiliśmy o tym od samego początku i do samego końca staraliśmy się doprowadzić do tego, żeby zachować tę jedność - skomentował.
Czarnek: jest mi przykro, dlatego, że jeszcze do wczoraj byłem przekonany, że moi koledzy ockną się i nie ulegną presji, którą wywierał na nich Mateusz Morawiecki.
Tobiasz Bocheński odniósł się do informacji o propozycji podziału partii. Napisał on na portalu X, że choć wiele osób może być zszokowanych, to "on wiedział o próbach rozłamu od dawna".
"Podział PiS miał służyć osobistej karierze pana Morawieckiego, choć bardzo utrudnia walkę z Tuskiem. Myślę, że dla wielu osób dziś stało się jaśniejszym, dlaczego powstało stowarzyszenie 'Rozwój Plus' i dlaczego pan Morawiecki odmówił kompromisu dla dobra Prawa i Sprawiedliwości" - ocenił.
Piotr Mueller przekazał, że żaden z członków PiS, który jest w stowarzyszeniu, nie złożył rezygnacji z członkostwa w partii.
"Oświadczenia, które były przedstawiane do podpisu nie dotyczyły członkostwa w partii" - zaznaczył.
Poseł Lewicy Andrzej Szejna ocenił, że PiS słabnie, co oznacza "mniejsze zagrożenie dla Polski". Jego zdaniem wydarzenia w tym ugrupowaniu świadczą też o słabości samego Jarosława Kaczyńskiego.
O godzinie 14 w Sejmie odbędzie się konferencja prasowa Mateusza Morawieckiego - poinformował Piotr Mueller, europoseł PiS i członek stowarzyszenia Rozwój Plus.
Zdaniem dziennikarza "Gazety Wyborczej" Romana Imielskiego rozłam w PiS osłabia partię, lecz nie osłabia autorytetu Jarosława Kaczyńskiego.
To jest fakt, to się stało - powiedział poseł Jarosław Rzepa (PSL) zapytany o rozpad PiS.
Oświadczenie Jarosława Kaczyńskiego skomentowała posłanka KO Dorota Łoboda.
Kaczyński: każdy wiedział czym jest podpisanie oświadczenia i czym niezgoda na to.
Kaczyński: poszliśmy na daleko idące ustępstwa. Zrezygnowaliśmy z żądania rozwiązania tego stowarzyszenia. Chodziło o to, żeby do wyborów jego działalność była zamrożona. To też nie zostało przyjęte.
Kaczyński: to co robiło stowarzyszenie mogło być robione także w ramach partii. Nie zostało to niestety przyjęte.
Kaczyński: to co robiło stowarzyszenie mogło być robione także w ramach partiiŹródło: TVN24 Kaczyński: sprawa jest związana z jednej strony ze stowarzyszeniem, ale przede wszystkim z propozycją, która padła wiele tygodni temu, żeby podzielić naszą partię.
Kaczyński: w żadnym wypadku nie chcemy się rozstawać w niechęci. Tak się po prostu ułożyło.
Kaczyński: trzydziestu kilku posłów naszej formacji zrezygnowało z członkostwa.
Kaczyński: około 30 posłów naszej formacji zrezygnowało z członkostwaŹródło: TVN24 Prezes PiS Jarosław Kaczyński zabiera głos.
Sasin: tak naprawdę chodzi o realizację własnych ambicji. Morawiecki nie pogodził się z faktem, że kierownictwo partii wskazało innego kandydata na premiera.
Sasin: według nas nie ma wroga na prawicy.
Nie będę się wdawał w pyskówki - powiedział Sasin pytany o słowa Piotra Muellera, według których jest "grabarzem porozumienia" między Morawieckim a Kaczyńskim.
Nie mam w zwyczaju chodzić na spotkania, na które nie jestem zaproszony - oznajmił poseł PiS Jacek Sasin odnosząc się do doniesień o tym, że pojawił się bez zaproszenia na czwartkowym spotkaniu Mateusza Morawieckiego z Jarosławem Kaczyńskim.
Sasin: nie było zobowiązania ze strony Kaczyńskiego, że spotkanie z Morawieckim będzie w cztery oczy Prezes PiS Jarosław Kaczyński przyjechał do siedziby partii przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie.
Przyjazd Jarosława Kaczyńskiego na NowogrodzkąŹródło zdjęcia: TVN24 Tuż przed konferencją prezesa PiS, do Mateusza Morawieckiego przyjechał poseł Piotr Uściński, uznawany za stronnika Jarosława Kaczyńskiego - przekazała reporterka TVN24 Katarzyna Gozdawa-Litwińska.
O godzinie 12 prezes PiS Jarosław Kaczyński wygłosi oświadczenie.
My nikogo nie wykluczamy. Każdy ma wolną wolę, czy chce być w Prawie i Sprawiedliwości, czy w nowym podmiocie politycznym - zadeklarował szef klubu PiS Mariusz Błaszczak w rozmowie z dziennikarzem TVN24 Radomirem Witem.
Karol Karski był pytany, czy Mateusz Morawiecki stał się jego zdaniem "samodzielnym bytem politycznym".
Były europoseł PiS Karol Karski skomentował sytuację w ugrupowaniu w rozmowie z dziennikarzami w pobliżu siedziby partii przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie.
Dopytany, czy mówi o Mateuszu Morawieckim, odparł, że ma na myśli byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza.
Wiceprezes PiS Mariusz Błaszczak powiedział w rozmowie ze sprzyjającą PiS TV Republika, że Mateusz Morawiecki zakłada nową partię "zwróconą ku lewicy, ku liberalizmowi".
Poseł Jacek Sasin zwrócił się do Mateusza Morawieckiego, który ocenił w rozmowie ze zbliżoną do PiS telewizją wPolsce24, że ich ugrupowanie stało się "jedną dużą Solidarną Polską Jacka Sasina".
Sasin podkreślił we wpisie w serwisie X, że nigdy nie był w żadnej innej partii niż Prawo i Sprawiedliwość i przypomniał, że były premier był w przeszłości doradcą Donalda Tuska.
"Dziś sam sięgasz po podobne metody, przedstawiając całą partię poza własną, wąską grupą jako ludzi zacofanych i nierozumiejących współczesności. Najwyraźniej lekcję od Tuska odrobiłeś wyjątkowo dokładnie. Tyle w temacie" - napisał poseł.
Europoseł PiS i członek stowarzyszenia Rozwój Plus Michał Dworczyk ocenił, że próba wypchnięcia ludzi Mateusza Morawieckiego "nie służy ani Polsce ani jedności Zjednoczonej Prawicy".
"Od 24 lat jestem członkiem PiS, w żadnej innej partii nigdy nie byłem. Większość tych lat minęło w opozycji. Dziś wąska grupa wewnątrz partii, którą zaprosiliśmy do niej próbuje ją zmonopolizować i zawłaszczyć przez siłowe wypchnięcie Premiera Mateusza Morawieckiego i ludzi, którzy z nim w PiS współpracują, w tym mnie" - czytamy we wpisie europosła w serwisie X.
Zdaniem socjolożki, im więcej mówi się o sytuacji w PiS-ie, tym "bardziej wygrywają pozostali", gdyż odwraca to uwagę od problemów w innych partiach. - Najprawdopodobniej PiS-em i tym co z niego zostanie będziemy się zajmować przez następne kilka miesięcy. To jest z korzyścią dla rządu - zaznaczyła.
O potencjalny rozpad Prawa i Sprawiedliwości była pytana na antenie TVN24 socjolożka prof. dr hab. Helena Chmielewska-Szlajfer. - Jesteśmy na pewno w rozkładzie. Czekamy do południa. To co już na pewno wiemy, to to, że ta partia na pewno monolitem nie będzie - komentowała.
Do sytuacji w PiS odniósł się również rzecznik rządu Adam Szłapka.
"Opuszczenie zorganizowanej grupy przestępczej po popełnieniu przestępstwa nie jest okolicznością łagodzącą w postępowaniu" - napisał w serwisie X.
Towarzyszący Morawieckiemu europoseł PiS Piotr Mueller zapowiedział, że wraz z byłym premierem odniosą się do sytuacji po oświadczeniu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, które ma zostać wygłoszone o godzinie 12.
Morawiecki: jest rzeczywiście grupa intrygantów, która tutaj działa. Chcę naprawdę działać tutaj z całą mocą i na bardzo wielu polach. Myślę, że tak jak w każdej orkiestrze są inne instrumenty, a można odegrać piękną symfonię, tak może być w Prawie i Sprawiedliwości.
Morawiecki: lojalki nie chcę podpisywać, w latach 80 też mnie proszono i ja to odrzucam.
Morawiecki: chcę być w Prawie i Sprawiedliwości. Chcę budować [PiS - red.] w oparciu o inne tematy, niż te, którymi partia zajmowała się w ostatnich dwóch latach.
Mateusz Morawiecki był pytany przez dziennikarzy, czy jego wczorajsze rozmowy z Jarosławem Kaczyńskim przyniosą przełom, czy rozpad PiS. - Mam cały czas nadzieję, że przyniosą przełom - odparł.
Morawiecki: chcę być w Prawie i Sprawiedliwości Źródło: TVN24 Rzecznik kampanii Przemysława Czarnka i wicerzecznik PiS Mateusz Kurzejewski zwrócił się do członków stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego. Ocenił, że zarzucanie kampanii programowej kandydata PiS na premiera "wyłącznie działań 'radykalnych' jest po prostu niesprawiedliwe".
"Kompletnie nie rozumiem narracji niektórych z naszych kolegów i koleżanek z Rozwój Plus, o tym, że kampania programowa prof. Przemysława Czarnka skupia się wyłącznie na radykalizmie" - napisał w serwisie X.
Mateusz Morawiecki powiedział, że podczas czwartkowej rozmowy z Jarosławem Kaczyńskim zaproponował rezygnację z funkcji wiceprezesa ugrupowania, po to aby móc zająć się "docieraniem do nowych grup wyborców".
W rozmowie w zbliżonej do PiS telewizji wPolsce24 Morawiecki zadeklarował również, że "żadnej lojalki nie podpisze".
Politolożkę pytano też, czego spodziewać się po konferencji Jarosława Kaczyńskiego zapowiedzianej na południe. - Komunikat będzie bardzo prosty - "prosiliśmy o podpisanie "lojalki", nasze oczekiwania nie zostały spełnione. Ci państwo w ten sposób nie spełnili założenia i sami odeszli z Prawa i Sprawiedliwości - odparła.
Prof. Plecka: Morawiecki i jego zaplecze polityczne starają się unikać radykalnego języka, ale w działaniach są bardzo radykalni. Ten "rozwód" nie będzie elegancko przebiegał, nawet jeśli jest kontrolowany przez Kaczyńskiego.
Wypowiedz Muellera i sytuację w PiS komentowała na antenie TVN24 politolożka, profesor Danuta Plecka. - Zastanawiam się na ile to jest "wypchnięcie kontrolowane" dokonane przez Kaczyńskiego i "ugadane z Morawieckim" - mówiła.
Zdaniem politolożki Mateusz Morawiecki mógłby zagospodarować centroprawicową część polskiej sceny politycznej.
Matecki nową twarzą PiS? Mueller: myślę, że tak
Mueller: mam nadzieję, że dzisiaj o 12 usłyszę jednak nie to, że jesteśmy wyrzucani z partii, tylko, że możemy poszukać porozumienia.
Mueller: My do samego końca chcemy tego porozumienia. W związku z tym nawet obecność Jacka Sasina jest do przełknięcia, w czasie rozmów, na których nie powinien być.
Mueller: Jacek Sasin jest grabarzem tego porozumienia.
Mueller: Jacek Sasin jest grabarzem porozumienia i ojcem chrzestnym sukcesu Donalda TuskaŹródło: TVN24 Mueller: z wiedzy, którą posiadam 40 posłów na Sejm RP, którzy są członkami stowarzyszenia nie złożyło "lojalek".
Dopytywany o to, czy jedynym, który złożył oświadczenie jest Daniel Obajtek, potwierdził. Zaznaczył jednak, że Obajtek jest europosłem.
Kto nie podpisał "lojalki"? Piotr Mueller odpowiada Źródło: TVN24 Mueller: jeżeli ktoś chce robić z PiSu konfederację Brauna bis, to ja niestety muszę uczciwie powiedzieć kierownictwu partii, że to jest zła droga.
Mueller: to dla mnie przykre, gdy widzę, że grupa intrygantów przekonała prezesa, wobec którego byliśmy lojalni.
Piotr Mueller w "Jeden na jeden": lojalność udowadnia się w inny sposób niż siłowe próby wymuszenia na nas oświadczeń.
Gościem "Jeden na jeden" jest Piotr Mueller, stronnik Mateusza Morawieckiego. Oglądaj w TVN24 i w TVN24+ >>
"Chcecie mnie kochani koledzy i koleżanki usunąć z mojej jedynej partii do jakiej należałam i należę PiS… serce mi pęknie…" - przyznała z kolei posłanka Anna Kwiecień.
Jej zdaniem stowarzyszenie Rozwój Plus "to droga do poznania PiS, droga dla młodych którzy nie lubią deklarować przynależności do partii, to droga dla przedstawicieli środowisk twórczych, dla różnych grup społecznych aby na nowo odkryły PiS jako partie nowoczesną, z pomysłem i z polotem".
Spór w Prawie i Sprawiedliwości prowadzą dwie frakcje. By w pełni zrozumieć, na czym spór polega i o co toczy się gra, niezbędne jest wyjaśnienie, kto w tej partii jest kim i kto jest z kim. Materiał magazynu "Polska i Świat".
Wojna frakcji w PiS. Kto jest z kim
Wcześniej w czwartek odbyło się spotkanie Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego. Po jego zakończeniu rzecznik PiS Rafał Bochenek napisał, że "rozmowy miały charakter konstruktywny, choć nie doprowadziły do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej".
Oświadczenie o przynależności do partii podpisał prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński
O północy minął czas dla parlamentarzystów PiS na złożenie oświadczeń o braku przynależności do stowarzyszeń
W nocy z czwartku na piątek europoseł PiS i członek stowarzyszenia Rozwój Plus Waldemar Buda zamieścił krótki wpis w serwisie X. "Dopilnował" - napisał enigmatycznie eurodeputowany.
"Do PiS przyjął mnie sam Pan Prezes Jarosław Kaczyński. Nie odchodzę z @pisorgpl . Zostaję w stowarzyszeniu @RozwojPlus " - oświadczyła Monika Pawłowska.
"Deklarację przyjęcia do PiS podpisałem wiele lat temu. Od tego czasu nic się nie zmieniło. Dla ułatwienia publicznie dalej potwierdzam gotowość pracy dla naszej formacji politycznej. Nie odchodzę z PiS. Natomiast nie dam się zmusić do podpisywania lojalek, które dotyczą zamykania się naszej partii na wyborców" - napisał o północy Piotr Mueller.
"Nasza praca musi uwzględniać prawo do mówienia szczerze, do rzeczowej dyskusji wewnątrz partii, ale też do otwartości na inne środowiska, które w przyszłości mogłyby ponownie głosować na naszą formację. Zamykanie się w wieży z kości słoniowej to ogromny błąd. Tylko tyle i aż tyle. Inaczej nie zdobędziemy ponownie wysokiego poparcia wyborców" - dodał.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.