Zgodnie z doniesieniami Bloomberga inspektorzy badali dokumenty, źródła surowców i procesy produkcyjne. Celem było ustalenie, jaka wartość dodana powstaje w Wietnamie przed eksportem do USA, a także wykrycie potencjalnych naruszeń własności intelektualnej.
Cła na Chiny, zarzuty wobec Wietnamu
Kontrole są elementem presji wywieranej na Hanoi przez Waszyngton w sprawie nielegalnego tranzytu chińskich towarów. Mają być one fałszywie oznaczane jako "Made in Vietnam" aby ominąć amerykańskie cła. O tego typu procederze, bez ujawniania konkretnych dowodów, mówił na początku miesiąca przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer.
Bloomberg zwraca uwagę, że mimo zarzutów dotychczas nie znaleziono znaczących dowodów na etykietowanie chińskich produktów w Wietnamie.
Smok wygrywa z Wujkiem Samem. "Historia amerykańskiego upadku"
Obecne negocjacje handlowe między Hanoi a Waszyngtonem pozostają bardzo napięte - ocenia agencja. W piątek Wietnam znalazł się w grupie 60 państw obłożonych przez administrację prezydenta USA Donalda Trumpa nowymi cłami , które zastąpiły tymczasową stawkę globalną w wysokości 10 proc.
Wyższa, 12,5-procentowa stawka celna objęła kraje, które według Waszyngtonu nie mają w swoim systemie prawnym przepisów zakazujących importu towarów wytworzonych z użyciem pracy przymusowej. W grupie tej, oprócz Wietnamu, znalazły się m.in. Australia, Japonia, Chiny i Indie . Niższa, 10-procentowa taryfa, dotyczy krajów, w tym UE, które mają takie regulacje, ale zdaniem USA egzekwują je w niewystarczającym stopniu.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.