
„To z nas zrezygnowano”. Jabłoński o rozłamie w PiS
Gospodarz Porannej rozmowy w RMF FM Tomasz Terlikowski pytał swojego gościa o to, czy wciąż jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości.
To jest ciekawe pytanie - stwierdził Paweł Jabłoński. Polityczna decyzja została podjęta w zeszłym tygodniu, że zostaliśmy wraz z grupą ponad 40 osób usunięci z partii. To mówił prezes Kaczyński. Ja traktuję jego słowa z bardzo dużą powagą - podkreślał.
Były wiceszef MSZ nie zgodził się z oceną Kaczyńskiego, zdaniem którego członkowie stowarzyszenia Rozwój Plus sami zrezygnowali z działalności w PiS.
To raczej z nas zrezygnowano w moim przekonaniu - podkreślił Jabłoński. Z dystansem odniósł się do deklaracji rzecznika PiS-u Rafała Bochenka, że sprawą członków stowarzyszenia Rozwój Plus zajmie się teraz partyjny rzecznik dyscypliny.
To są rzeczy, które mnie już tak strasznie nie interesują... Decyzja polityczna była kluczowa. Została podjęta przez kierownictwo - zwrócił uwagę.
„Ciasna, ale własna”. Jabłoński o tym, jak zmienia się partia Kaczyńskiego
Pytany o to, kto konkretnie doprowadził do rozłamu w PiS, Paweł Jabłoński wskazał na Jacka Sasina i Jacka Kurskiego. Szczególnie ostro ocenił działalność byłego prezesa TVP.
Problem polega na tym, że Jacek Kurski odpowiada za generalny plan polityczny Prawa i Sprawiedliwości, tej części przynajmniej, która chce - już to zrobiła - usunąć Mateusza Morawieckiego. Chce, żeby partia Prawo i Sprawiedliwość była partią węższą, ciaśniejszą. Ciasna, ale własna, żeby nie było tam żadnych elementów, nad którymi ta grupa nie panuje - analizował gość RMF FM. Wśród osób, które można uznać za symbole aktualnego kursu Prawa i Sprawiedliwości Jabłoński wymienił także Dariusza Mateckiego, Patryka Jakiego i Tobiasza Bocheńskiego.
Były wiceszef MSZ zadeklarował w RMF FM, że członkowie klubu parlamentarnego Rozwój Plus nie zamierzają zwalczać PiS-u, który nazwał „bratnią partią”.
Cały czas uważam, że zdecydowana większość kolegów i koleżanek z Prawa i Sprawiedliwości chce razem z nami - już nie w jednym klubie, ale ramię w ramię - iść w tym samym kierunku pokonania tego złego rządu - przyznał Jabłoński. Gość RMF FM przyznał, że konflikt w PiS działa na część wyborców dezorientująco.
Ludzie mają trochę mętlik w głowie przez to, co niektórzy koledzy z Prawa i Sprawiedliwość opowiadają. Jak się rozmawia z ludźmi bezpośrednio i tłumaczy, na czym polega ten problem, jaki jest cel naszego środowiska zrzeszonego w klubie Rozwój Plus - od samego początku rozszerzanie poparcia dla prawicy, dla opozycji... Żeby wygrać wybory, trzeba zagospodarować różne grupy wyborców i ludzie to naprawdę rozumieją - przekonywał Jabłoński.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.