Od razu wykluczam skrajna patologię czy kontr przykład jak np dziewczyny które na siłę chcą być z facetem spoza jej ligi więc godzą się na złe traktowanie, czy dzielenie tego faceta z innymi dziewczynami. Bardzo często jednak, jak jestem gdzieś w sklepie, na mieście czy w komunikacji, słyszę jak źle dziewczyny komunikują się ze swoimi facetami, partnerami. Zazwyczaj w pewien sposób otwarcie gardzą nimi nazywając glupkami, debilami na tyle głośno, że słychać to obok albo robią z nich niemoty bardziej niż faktycznie są. Za to prócz skrajnej patologi nie słyszę by facet źle wypowiadał się do swojej partnerki, chyba że szorstko jak stare małżeństwo Janusza z Grażyna typu "daj a nie poproszę". Zazwyczaj wręcz słyszę jak faceci próbują je zaglaskac np. przez telefon, bardzo ulegle. Skąd to się wzięło, skąd tyle nienawiści wśród młodych kobiet nawet do swoich partnerów? Czemu tyle facetów godzi się na to zamiast zwrócić uwagę i domagać się podstawy szacunku albo po prostu odejść? submitted by /u/Metrack [link] [komentarze]
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.